Po raz pierwszy (…) frytki z polenty (SUEÑO Tapas)

Po raz pierwszy miałem okazję jeść frytki z polenty (12PLN)! Zwykle zacząłbym wpis od czegoś innego, jednak coraz rzadziej trafiam na potrawy mi obce, dlatego na pniu musiałem podzielić się entuzjazmem. Polenta, dla niewtajemniczonych, jest daniem ludowym, które często występuje w formie podobnej do kaszy, zarówno jako dodatek, jak i […]


W podróży… Lizbona

Zastanawiałem się, czy pisać o moich grudniowych wakacjach – pomimo, że nie robiłem specjalnie dużo zdjęć kulinarnych, jak zawsze orbitowałem wokół lepszych i gorszych restauracji i sklepików, sprawdzając lokalne przysmaki. Druga połowa ’16 roku była niesamowicie intensywna, a grudzień był jednym z najtrudniejszych miesięcy dotychczas, co odbiło się na regularności […]


Z przyjemnością witam dziczyznę… (Artyści Od Kuchni)   Recently updated !

Artyści Od Kuchni znajdują się w tej części Żoliborza, w której dotychczas moją wyobraźnią kulinarną niepodzielnie rządziło Mizu. Na szczęście jest to restauracja o kompletnie innym profilu, dzięki czemu unikam porównania i do wnętrza wchodzę należycie: z czystą kartą, bez skonkretyzowanych oczekiwań. Artyści Od Kuchni zabili mi ćwieka nazwą, historie […]


…lżejsza i zdrowsza od pizzy (Pinsa)

Tuż obok Trattoria Rucola pojawił się bliźniaczy lokal, o profilu zbliżonym, a jednak bardzo różnym – pierwsza to włoska restauracja z prawdziwego zdarzenia, z naprawdę zacnymi pizzami (choć kiedyś naciąłem się tu na gotowym farszu do parpadelle), za to drugi to oryginalny na rodzimym rynku streetfood. Pinsa, jak sama nazwa […]


…kuchnia jest solidna (MEZZE)

Dobrze być z powrotem – to była chyba najdłuższa przerwa pomiędzy postami w historii Good Place Warsaw! Na szczęście nie szło to w parze z brakiem ciekawych doświadczeń kulinarnych, w końcu pisanie do życia niezbędne jest jedynie metaforycznie, za to jedzenie przykute do człowieka fizjologiczną potrzebą. Blaszany pawilon przy ulicy […]


Zestawy lunchowe – problem czy okazja?

Jeśli pracujesz w jednym z większych polskich miast – a jak statystki mojego bloga wskazują, większość z was jest z Warszawy (wow, jakie zaskoczenie) – to temat „zestawów lunchowych” dostępnych w większości restauracji nie brzmi obco. Jeśli zaś uchowałeś się od wszechobecnych reklam, na przykład wychodząc z domu jedynie bladym […]


…od przepysznych kluseczek w ostrym sosie zaczynam (Koreana)

Po przejściu przez próg Koreany zapominam o głodzie, drapię się za uchem, tak, słuch mnie nie myli – z głośników leci k-pop, czyli popularna muzyka z Korei Południowej! Jak wiecie, lub nie wiecie, moje dziecko, agencja eventowa +Social zajmuje się promocją kultury koreańskiej, w tym organizacją k-popowych imprez i koncertów. […]


…w którą stronę idziemy? (Thai Long)

Na FB jest grupa „Spotterzy Kulinarnych Fakapów i Wypasów”, której członkowie (w tym niżej podpisany) poza okazjonalnym rzuacaniem mięsem z powody zbyt późno podanej kawy, wyszukują wartościowe miejsca, ewentualnie przestrzegają przed kulinarnymi porażkami. Thai Long na ulicy Zwycięzców – nie bijcie za orbitowanie wokół Saskiej Kępy! – zapowiada barowym wnętrzem […]


Babcia nie powie złego słowa o tutejszych specjałach (Halka)

Kiedy lat miałem bardzo niewiele -naście, wybrałem się (czy z klasą, czy z rodziną – nie pomnę) do Opery Śląskiej na „Halkę”. Wspominając wcześniejsze wizyty w operze, które zapamiętałem dość pozytywnie, do dzieła sztuki ludowej podszedłem z niespotykanym wśród rówieśników entuzjazmem – skończył się on przed połową pierwszego aktu, a […]


Phở jest kapitalna (Viet Street Food)

Pamiętacie czasy, gdy Phở kupić było można na Stadionie Narodowym, a większość jedzących je osób mawiała na nie „zupa od chińczyka”? Tak było, tak się działo i jeśli o świadomość kuchni wietnamskiej chodzi, przeszliśmy całe kilometry naprzód. Poza kawą wietnamką – ach ta słodycz, ta pobudzająca do życia moc! – […]