Archiwa miesięczne: Styczeń R


Koktajl Mokotowa 1

„Co tak późno? Spodziewałem się państwa wcześniej!” Czyżby moja pseudosława dotarła na Mokotów? Nie, to tak charyzmatyczny Pan Kelner od drzwi wita nowych gości. Na tym się nie skończyło, bo podczas całej wizyty sympatycznym i nienachalnym tonem zagadywał i uprzyjemniał nasz posiłek – nota dla właściciela, taka obsługa to skarb! […]


Secado

To będzie dość nietypowy wpis, bazujący na około trzech, niezsynchronizowanych czasowo wizytach, oraz z fotografiami  z pierwszej z nich. Oszukuję się, że to nie obrazem, a słowem o smaku GPW stoi, dlatego dziś wysilcie wyobraźnię – czas na podróż w klimat kuchni hiszpańskiej (z różnymi naleciałościami, o których później), pod […]


Pizzeria u Dziadka

Wola, Wola, wolność i swawola! Pierworodnym celem wizyty był Parnik (nowy bar z pierożkami), jednak zapora dymna godna strefy klimatycznej równikowej, lub prawdziwego parnika skutecznie nas odstraszyła (może będzie podejście nr.2/na wynos). Dlatego, wiedzeni głodem i dobrym przeczuciem, w tym samym kompleksie znaleźliśmy substytut – pizzerię, a już na początku […]