Archiwa miesięczne: Styczeń R


Na drinka (Żurawina)

Kolejne miejsce, wokół którego orbitowałem, a przed zaproszeniem ze strony Zomato nie miałem okazji odwiedzić – Żurawina. Obiło się o moje uszy, że dobrze poją i wyskoprocentowo przy tym. Potwierdzam, zarówno Twisted Star Martini (39PLN) w skład którego wchodzi: 8 cl Finlandia, 2 cl Chamborda, 8 cl Maracuja, 4 cl […]


Najlepsza shakshouka dotychczas (Lars, Lars & Lars)

Lars, Lars & Lars znajduje się w dawnych barakach wojskowych, na terenie rewitalizowanego pod okiem konserwatora zabytków kompleksu City Park. Miejsce od pierwszego spojrzenia „robi robotę”, dominuje czerwona cegła, a wnętrza wydają się wykończone w zgodnym stylu. Dla potrójnego Larsa inspiracją – zarówno w przypadku kuchni, jak i wystroju – […]


Po raz pierwszy (…) frytki z polenty (SUEÑO Tapas)

Po raz pierwszy miałem okazję jeść frytki z polenty (12PLN)! Zwykle zacząłbym wpis od czegoś innego, jednak coraz rzadziej trafiam na potrawy mi obce, dlatego na pniu musiałem podzielić się entuzjazmem. Polenta, dla niewtajemniczonych, jest daniem ludowym, które często występuje w formie podobnej do kaszy, zarówno jako dodatek, jak i […]


W podróży… Lizbona

Zastanawiałem się, czy pisać o moich grudniowych wakacjach – pomimo, że nie robiłem specjalnie dużo zdjęć kulinarnych, jak zawsze orbitowałem wokół lepszych i gorszych restauracji i sklepików, sprawdzając lokalne przysmaki. Druga połowa ’16 roku była niesamowicie intensywna, a grudzień był jednym z najtrudniejszych miesięcy dotychczas, co odbiło się na regularności […]


Z przyjemnością witam dziczyznę… (Artyści Od Kuchni)

Artyści Od Kuchni znajdują się w tej części Żoliborza, w której dotychczas moją wyobraźnią kulinarną niepodzielnie rządziło Mizu. Na szczęście jest to restauracja o kompletnie innym profilu, dzięki czemu unikam porównania i do wnętrza wchodzę należycie: z czystą kartą, bez skonkretyzowanych oczekiwań. Artyści Od Kuchni zabili mi ćwieka nazwą, historie […]