Blog

Jem, bywam, opisuję. Food porn.

Nice to meat you (Ed Red)

Na Halę Mirowską chodziłem zasadniczo po wszystkie zakupy spożywcze przez bardzo, bardzo długi czas, dlatego powrót w tę okolicę jest dla mnie zawsze miłym doświadczeniem. Przy Placu Mirowskim, w odnowionej części, swoje miejsce znalazła przystań mięsożerców, znany i lubiany Ed Red. A jest co lubić: sezonowane na sucho mięsa, surowy, a przy tym przyjemny wystrój,…
Read more

Wiosna u Magdy Gessler (AleGloria)

Organek śpiewa: „Wiosna wybuchła mi prosto w twarz” i ja czuję podobnie, zgaduję też, że większość z Was podziela mój słoneczny entuzjazm. Wiosna wybucha też w kuchniach, miesza w talerzach i zalesia półmiski, dzięki czemu coraz więcej i więcej świeżego, zielonego i zdrowego ląduje w sezonowych kartach dań. Dziś chciałbym napisać o mojej wizycie w…
Read more

Weź byka za rogi (BykBar)

Wbrew powszechnemu wśród restauratorów przekonaniu, prostota potrafi wygrać z przekombinowaniem. I na tej zrozumiałej przesłance opiera się moc BykBaru, gdzie istotnym jest sufiks – bar, choć chętniej nazwałbym to miejsce „mięsnym bistro”. Po dwóch wizytach: degustacji połączonej z testowaniem wybranych przez Roberta z Where’sTheFood win, oraz prywatnej, mam już zdanie wyrobione. Przyjrzeć się żółtku na…
Read more

Pogański bóg nocy (Weles)

Czasem żałuję, że nie mam tutaj oceny w skali punktowej. Jednak zależnie od tego, co w danym miejscu jest dla mnie ważne, musiałaby mieć ona nowe podpunkty. I tak, w miejscach, gdzie przychodzę wieczorami lub w nocy, celem wypicia koktajlu lub dwóch, ważną składową byłaby atmosfera i styl. Oczywiście, przydałby się też dla tej skali…
Read more

Suche curry (Bangkok Soi)

Obrodziło w tajskie i nie narzekam, cieszę się wręcz, że to już nie tylko curry takie-owakie, dim sumy i pad thai, że Tajlandia w Polsce nabiera rumieńców i charakteru. A w Bangkok Soi na to trzeba uważać, bo jeśli poprosicie o prawdziwą ostrość, wtedy poczujecie się jak na ulicznym bazarze, gdzie nikt nie oszczędza kubków…
Read more

Lepsze KFC, niż KFC (Kura)

Pieczony czy panierowany, z grilla czy rusztu – kurczak zawsze brzmi dla mnie smakowicie. Niestety – lub na szczęście – moja kulinarna edukacja sprawiła, że pałam niechęcią do fastfoodów, nie tylko ze względu na wątpliwe doświadczenia smakowe, ale przede wszystkim, ze względu na mój wrażliwy układ pokarmowy. Ani KFC, ani Popeye’s nie potrafiły mnie do…
Read more

na ulicy Bangkoku (Too Thai)

Nie wiem, czy byliście w Tajlandii, sam jeszcze tej przyjemności nie miałem, choć od lat jest ona przyczajona w moich podróżniczych planach. Jeśli to jeszcze przed wami – to będzie przedsmak, jeśli już po – wspomnienie, w każdym razie Too Thai odciśnie na was głębokie wrażenie, ponieważ wystrój jest naprawdę oszałamiający! Uliczne światła, wytatuowane dziewczyny…
Read more

kiedy pytają… (Rest. Baczewskich)

Zacznij się interesować gastronomią, a prędzej czy później zaczniesz dostawać wiadomości od starszych i nowszych znajomych w tematyce „gdzie iść zjeść z klientem/mamą/dziadkiem/gachem/koleżanką z nietolerancją na gluten/laktozę/dzieci?”. A Ty, drogi aspirujący #foodie, w imię swojego dobrego gustu i smacznego wizerunku musisz polecać, pocić się i szukać adresów – bo przecież w Google ciężko, oj, ciężko…
Read more

walory tej damy (Madame Szpakoska)

Za czasów studiów (a i nawet chwilę później) namiętnie chodziłem na tyły Nowego Świata, do Pawilonów, Pawixów kochanych, gdzie alkohol zawsze był zimny, a ludzie wokół skorzy do rozmów. Jako dorosły człowiek ze stałą pracą trafiam tam rzadziej, po części dlatego, że nie jest mi już po drodze, ale ważniejszym powodem jest zmiana moich gustów.…
Read more

można, wypada, trzeba (San Thai)

Moja Mama jest dość konserwatywna – jeśli o kuchnię chodzi – najczęściej wybiera te miejsca, które już dawno temu sprawdziła, trzyma się też bezpiecznych wersji kuchni polskiej i zeuropeizowanej amerykańskiej. Wyjątkiem są restauracje tajskie, które zapalają w jej oku drapieżne światełko, a ja przecież nie mogę być od niej gorszy. Dlatego wciąż poszukuję nowych okruchów…
Read more

…w pełnym negliżu (Komu Komu)

Dziś będzie nie tyle recenzja, co rozmowa na temat knajpy, a raczej całego konceptu, ponieważ mowa tu o Komu Komu na terenie Soho Factory. Rozmawiałem z Witoldem Grzybowskim znanym z Klub Hydrozagadka, Chmury i REJS oraz Martą Leśniewską z BRC Vintage. Za projekt odpowiedzialny jest także Marcin Kwapik, którego udało mi się złapać na zdjęciu…
Read more

Tu zarezerwuj stolik na Fine Dining Week (Pink Lobster)

Nawet najlepszy tekst kulinarny zawsze będzie tylko cieniem zjedzonego posiłku. Dlatego uczciwie powiem: jeśli macie skorzystać z Fine Dining Week – wydarzenia, podczas którego menu degustacyjne w wielu z ambitnych restauracji można dostać w festiwalowej cenie 119PLN – to warto pospieszyć się z rezerwacją w Pink Lobster. Liczba miejsc jest limitowana, edycja zimowa trwa od…
Read more