Blog

Jem, bywam, opisuję. Food porn.

Toplista wszystkich list

Na samym początku przyznam szczerze, że nie jest to toplista, a jedynie tekst o pisaniu list i ich nie pisaniu. W ramach przeprosin zapraszam do listy toplist, które mógłbym napisać, gdybym pod koniec ubiegłego roku nie zrobił sobie trochę wolnego: restauracje, które mogły paść, ale tego nie zrobiły (za co jestem Wam wdzięczny) restauracje, do…
Read more

udany debiut (wolę sushi)

Za sushi muszę zatęsknić. W pewnym momencie barów sushi było więcej, niż dziewczyn w Superstarach i obcisłych dżinsach (dodatkowe punkty za nagą kostkę). Szczęśliwie, dzięki naturalnej selekcji ostały się miejsca przynajmniej dobre, w górę poszła też poprzeczka debiutu na rynku warszawskich suszarni, tym ciekawszy jestem, gdy wiedziony wcześniej wspomnianą tęsknotą trafiam do nowego miejsca. Wolę…
Read more

Polski sentyment (Enoteka)

Tekst dla Good Place Warsaw napisała Konstancja Gierba. Pamiętacie Enotekę z kuchnią włoską, zlokalizowaną najpierw przy ul. Długiej, a potem na Rynku Nowego Miasta? Kilka miesięcy temu przeszła transformację, obierając azymut na dania rodzime, co szczególnie widać w aktualnym, okołoświątecznym menu, które miałam okazję przetestować. Słowo o otoczeniu: Rynek Nowego Miasta to dość specyficzna część…
Read more

Trzy razy tak (I Love Juice)

Z ostrożnością wielką podchodzę do miejsc, które oferują kuchnię „zdrową”. Nie za sprawą tego, że w moich żyłach płynie smalec, a procent alkoholu w wydychanym powietrzu bywa wysoki… No dobrze, nie tylko z tego powodu! Mój entuzjazm gasi seria paskudnych wybiegów, które na celu miały monetaryzację hasła „zdrowy”, „eko”, a nawet „wegański”. Wysyp restauracji o…
Read more

Prawdziwa pizza neapolitańska (Piselli)

Grochów od Saskiej rzut kamieniem, a jednak zbyt często się nie wybieram. Niewielki lokal przy Olszynce Grochowskiej sprawił, że ruszyłem się z ciepłego gniazdka i pozwoliłem się ogrzać włoskiemu piecu, a dokładniej wyrobom pochodzącym z jego wnętrza. Serce topnieje też na widok przypominającego wakacje w gorącej Italii wystroju wnętrza, doceniam to, gdy za oknem zima…
Read more

Taki nastrój lubi się udzielać (Setka)

Ostatnio rozmawiałem z moim serdecznym kolegą na temat Good Place Warsaw. „Wchodzę sobie popatrzeć” powiedział wydymając wargi, „żeby chodzić po knajpach to nie, ja tam wolę kuchnię jak u mamy” – w odpowiedzi na jego uwagi, przychodzę z lokalem chlubiącym się retro klimatem, polską kuchnią i bogatym wyborem alkoholi. Jestem pewny, że to zestawienie zdobędzie…
Read more

Dwugłosem o (Stixx)

Dzisiejszy wpis ma wyjątkową formę, ponieważ przygotowałem go we współpracy z Konstancją Gierbą (Pańska Skórka) i przyjął formę swobodnego dialogu. Forma rozmowy pomiędzy dwiema zakochanymi w jedzeniu osobami jest o tyle ciekawa, że prezentuje proces porządkowania myśli, który prowadzi do powstania recenzji, jest zajrzeniem za kulisy, gdzie smak łączy się z piórem. Damian Dawid Nowak:…
Read more

Sekret tkwi (Między Bułkami)

Przychodzę sobie ostatnio do restauracji w poniedziałek i łup, od drzwi się odbijam. Zamknięte. I jest to rozsądna opcja, żeby dzień dać wolny obsłudze, żeby się zająć organizacją wszystkich niezbędnych składników i innych takich, nie ma co się produkować – nikt nie potrzebuje instrukcji obsługi w temacie czasu wolnego. Przecież mając codziennie otwarte do późna,…
Read more

Uwodzicielska carbonara (Posypane)

Jest coś seksownego w kuchni włoskiej. I nie mam tu na myśli poniekąd prawdziwego stereotypu o skłonnej do romansów naturze mieszkańców Półwyspu Apenińskiego. Chodzi tu o to, co trafia na talerz, choć pewnie to, co na nim się znajduje, też zależy od charakteru kucharza. Zostawiając dyskusję pod tytułem „jesteś tym, co jesz czy jesz to,…
Read more

Włoski comfort food (To To Eataliano)

Włoską kuchnię lubią wszyscy i od zawsze, więc w zasadzie tego rodzaju restauracje mają łatwiej na starcie o tyle, że nikogo do swoich dań nie muszą specjalnie przekonywać. W końcu Polacy, podobnie jak Włosi, pielęgnują w sobie narodową miłość do kluch wszelkiej maści, a i pizza pojawiająca się na naszych stołach od ładnych kilku dekad…
Read more

Warto (Umami)

O Umami słyszałem bardzo dużo, jednak przy wszystkich moich podróżach na Śląsk, Pyskowice nigdy nie były mi po drodze. A dochodziły do mnie peany pochwalne, co od lat – pierwsze doniesienia pamiętam już z 2013 roku – podsycało moją ciekawość. Nie jest to rzecz codzienna, żeby w niewielkim mieście powstała rozpoznawalna restauracja z kuchnią w…
Read more

Niewidzialna Kolacja w Drukarni

Już po raz drugi miałem przyjemność zjeść kolację w całkowitych ciemnościach! Tym razem, organizatorem wydarzenia były Super Prezenty, a miejscem zbrodni Drukarnia na Pradze Północ. Formuła i zamysł są tutaj trochę inne. Otóż Drukarnia na codzień funkcjonuje jako normalna restauracja ze światłem włączonym, ewentualnie przygaszanym podczas wieczornych wydarzeń – spora powierzchnia i świetny, nowoczesny design…
Read more