Blog

Jem, bywam, opisuję. Food porn.

Kulinarny luz (Rico)

Krzysztof Lech to diabeł w kuchni, talent kulinarny i biznesowy. Najpierw dał się poznać w skandynawskiej restauracji Nabo (pisałem, pisałem – dwa lata temu?), równocześnie zaczął działać z foodtruckami: dwa z amerykańskimi kanapkami Easy Rider i Philly Cheese Bus, później El Cartel z kuchnią tex-mex. Ostatni busik okazał się zapowiedzią miejsca stacjonarnego, które pojawiło się…
Read more

Gdzie zjeść w Tarnowskich Górach?

Tarnowskie Góry to miasto słynne dzięki kopalniom ród ołowiu, srebra i cynku, od niedawna wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. To tu pojawiła się pierwsza w Europie maszyna parowa, tu był największy dworzec u-kształtny, mają przyjemny klimat, nazywane są nawet „Paryżem Śląska”. To jest moje rodzinne miasto, więc nic dziwnego, że od niego zaczynam nowy…
Read more

Słodka rozmowa (Oh My Goji)

Uważnym czytelnikom mojego bloga ta nazwa już coś mówi, o wegańskich czekoladkach Oh My Goji pisałem przy okazji piątki najlepszych stoisk na Wege Festiwalu. Tym razem odwiedziłem siedzibę główną i wyjątkowo poszalałem – nie tylko robiąc zdjęcia, ale i nakrętki. Niewielka kawiarnia przy Placu Grzybowskim mieści znacznie więcej pralin, tortów i ciast niż ludzi, jednak…
Read more

Długa karta obroniona (Bosko TuThai)

Jeśli o Centrum Praskie Koneser chodzi, zdążyłem polubić Zoni i WuWu, zachwyciła mnie też wystawa Coming Out warszawskiego ASP, czyli najlepsze dyplomy zaprezentowane na ogromnej powierzchni wystawowej. To się nazywa „dobre zagospodarowanie”! Ostatnio wybrałem się do jednej z dwóch bliźniaczych „Boskich” restauracji, tej bardziej na wschód (jeśli o kuchnię chodzi). Zacznę od końca, czyli od…
Read more

Toplista wszystkich list

Na samym początku przyznam szczerze, że nie jest to toplista, a jedynie tekst o pisaniu list i ich nie pisaniu. W ramach przeprosin zapraszam do listy toplist, które mógłbym napisać, gdybym pod koniec ubiegłego roku nie zrobił sobie trochę wolnego: restauracje, które mogły paść, ale tego nie zrobiły (za co jestem Wam wdzięczny) restauracje, do…
Read more

udany debiut (wolę sushi)

Za sushi muszę zatęsknić. W pewnym momencie barów sushi było więcej, niż dziewczyn w Superstarach i obcisłych dżinsach (dodatkowe punkty za nagą kostkę). Szczęśliwie, dzięki naturalnej selekcji ostały się miejsca przynajmniej dobre, w górę poszła też poprzeczka debiutu na rynku warszawskich suszarni, tym ciekawszy jestem, gdy wiedziony wcześniej wspomnianą tęsknotą trafiam do nowego miejsca. Wolę…
Read more

Polski sentyment (Enoteka)

Tekst dla Good Place Warsaw napisała Konstancja Gierba. Pamiętacie Enotekę z kuchnią włoską, zlokalizowaną najpierw przy ul. Długiej, a potem na Rynku Nowego Miasta? Kilka miesięcy temu przeszła transformację, obierając azymut na dania rodzime, co szczególnie widać w aktualnym, okołoświątecznym menu, które miałam okazję przetestować. Słowo o otoczeniu: Rynek Nowego Miasta to dość specyficzna część…
Read more

Trzy razy tak (I Love Juice)

Z ostrożnością wielką podchodzę do miejsc, które oferują kuchnię „zdrową”. Nie za sprawą tego, że w moich żyłach płynie smalec, a procent alkoholu w wydychanym powietrzu bywa wysoki… No dobrze, nie tylko z tego powodu! Mój entuzjazm gasi seria paskudnych wybiegów, które na celu miały monetaryzację hasła „zdrowy”, „eko”, a nawet „wegański”. Wysyp restauracji o…
Read more

Prawdziwa pizza neapolitańska (Piselli)

Grochów od Saskiej rzut kamieniem, a jednak zbyt często się nie wybieram. Niewielki lokal przy Olszynce Grochowskiej sprawił, że ruszyłem się z ciepłego gniazdka i pozwoliłem się ogrzać włoskiemu piecu, a dokładniej wyrobom pochodzącym z jego wnętrza. Serce topnieje też na widok przypominającego wakacje w gorącej Italii wystroju wnętrza, doceniam to, gdy za oknem zima…
Read more

Taki nastrój lubi się udzielać (Setka)

Ostatnio rozmawiałem z moim serdecznym kolegą na temat Good Place Warsaw. „Wchodzę sobie popatrzeć” powiedział wydymając wargi, „żeby chodzić po knajpach to nie, ja tam wolę kuchnię jak u mamy” – w odpowiedzi na jego uwagi, przychodzę z lokalem chlubiącym się retro klimatem, polską kuchnią i bogatym wyborem alkoholi. Jestem pewny, że to zestawienie zdobędzie…
Read more

Dwugłosem o (Stixx)

Dzisiejszy wpis ma wyjątkową formę, ponieważ przygotowałem go we współpracy z Konstancją Gierbą (Pańska Skórka) i przyjął formę swobodnego dialogu. Forma rozmowy pomiędzy dwiema zakochanymi w jedzeniu osobami jest o tyle ciekawa, że prezentuje proces porządkowania myśli, który prowadzi do powstania recenzji, jest zajrzeniem za kulisy, gdzie smak łączy się z piórem. Damian Dawid Nowak:…
Read more

Sekret tkwi (Między Bułkami)

Przychodzę sobie ostatnio do restauracji w poniedziałek i łup, od drzwi się odbijam. Zamknięte. I jest to rozsądna opcja, żeby dzień dać wolny obsłudze, żeby się zająć organizacją wszystkich niezbędnych składników i innych takich, nie ma co się produkować – nikt nie potrzebuje instrukcji obsługi w temacie czasu wolnego. Przecież mając codziennie otwarte do późna,…
Read more