Zaznacz stronę

Nie odkryję Ameryki pisząc, że powrót Dunkin’ Donuts był przez wielu bardzo wyczekiwany. Doskonale też rozumiem, czemu tak było – są ładne, słodkie i na wskroś amerykańskie. Czy to leniwy policjant z The Simpsons (moje pierwsze skojarzenie, drugie to sam Homer), Dale Cooper z Twin Peaks, Ron Swanson, czy nawet Tony Stark (aka Iron Man) nie mogą oprzeć się urokowi lukrowanego pączka z dziurką w środku. Czemu więc ponad dekadę temu najpopularniejsza na świecie marka wycofała się z Polski?

Dunkin' Donuts

Pytaniem odpowiem na pytanie: czy jadasz słodycze na co dzień? Jeśli tak, prędzej sięgniesz po drożdżówkę, czy po pączka? To, że mamy tu do czynienia z cukiernią typu fast-food nie muszę nikomu przypominać. Nie będę też się spierał: wypieki są pyszne. Mocno podkręcone smaki, duży wybór i całkiem dobra kawa w komplecie sprawiają, że niezależnie od wartości zdrowotnych, ew braku takowych, co jakiś czas będę po donuta sięgał. Właśnie, „co jakiś czas” jest tu kluczowym określeniem, ponieważ nie wyobrażam sobie, żebym jeść mógł je często. Zagrożenie cukrzycą.

Dunkin' Donuts

Wygląda na to, że reboot jest znacznie popularniejszy od pierwszej próby marki, a przechodząc obok lokalu przy ulicy Świętokrzyskiej nie sposób przeoczyć ruchu. Na jednej z imprez u znajomych, osoba będąca zawsze „na czasie” pojawiła się z kartonem pełnym donutów – hype robi swoje, a torba z Dunkin’ Donuts uzyskuje taki sam status, jak kubek ze Starbucksa. Osobiście uważam, że mamy znacznie lepsze, niestety pozbawione czaru amerykańskich skojarzeń słodycze. Co nie znaczy, że po pączka nie sięgnąłem.
Tymczasem zachęcam do obejrzenia skeczu (tak, to młody Saul Goodman!):



Dunkin' Donuts

Dunkin' Donuts Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

Share This

Share This

Share this post with your friends!