Koreańskie płatki śniegu – bingsu (Cafe Crystal)

Jem, bywam, opisuję. Food porn.

Koreańskie płatki śniegu – bingsu (Cafe Crystal)

O tym miejscu usłyszałem, że jest to „najbardziej koreańskie miejsce w całej Warszawie” – jako fan kuchni dalekowschodniej nie mogłem postąpić inaczej, jak prędko się tutaj wybrać. A czy jest lepszy czas na testowanie lodów, w końcu to one są tutejszą specjalnością, niż pierwsze dni w krótkim rękawku?  Cafe Crystal znajduje się w samym centrum Warszawy, za Novotelem, przy ulicy Nowogrodzkiej.

Nie są to jednak byle jakie lody, a koreański przysmak Patbingsu (팥빙수) dosłownie „czerwona fasola na rozdrobnionym lodzie” i wariacje na temat, gdzie właśnie bingsu (rozdrobniony lód) gra główną rolę. Pamiętacie szron? W jednym z moich zestawień wspominałem o warszawskim Furoszronie, wydaje mi się też, że przez bloga przewinął się dawniej (przy okazji tekstu o jedzeniu w Nowym Jorku) fragment o podawanym w kubeczku rozdrobnionym lodzie z syropem smakowym (1,5$). Bingsu to koreański kuzyn tych deserów, za to znacznie staranniej podany, tradycyjnie w towarzystwie pasty ze słodkiej, czerwonej fasoli, obecnie dostępny zaś w wielu różnorakich i bogatych w dodatki odmianach.

Cafe Crystal jest ładne, estetycznie urządzone w stylu przypominającym koreańskie kawiarnie – jeśli oglądaliście dramy, czuć tu podobny klimat (czytaj: koreańskie wyobrażenie na temat stylu francuskiego). Odmian bingsu jest kilka, każdy dostępny w dwóch rozmiarach, przy czym mniejszy (koło 20PLN) jest spory, za to duży (koło 30PLN) to zabawa dla dwóch lub więcej osób.

Na samym początku lokal zalicza ogromną wtopę. Po zamówieniu dwóch małych porcji: tradycyjnych (patbingsu) i matcha, usadowieniu się przy stoliku, dowiaduję się, że oba wybrane przeze mnie smaki są niedostępne. Ja tak łatwo się nie poddaję, dlatego zdecydowałem się wymienić na inne: tiramisu i truskawkowe, zostaję poinformowany przy tym, że jeśli przyjdę innego dnia, dostanę zniżkę na wymarzone smaki, jednak jest to obietnica „na słowo”.

Lody są naprawdę dobre! Prezentują się naprawdę okazale, a dodatki, takie jak truskawki czy pokruszone ciastka są wysokiej jakości, co przy delikatnym smaku kruszonego lodu jest bardzo istotne. Warto wspomnieć, że bingsu jest jednego rodzaju, a smak i charakter nadają sosy i gałki tradycyjnych lodów, położone na górze deseru. Truskawka jest dla mnie trochę zbyt monotonna, za to tiramisu w ciekawy sposób łączy faktury ciastek i lodów.

Cafe Crystal to eleganckie miejsce w samym sercu Warszawy i ciekawa alternatywa dla tradycyjnych deserów lodowych. Całość wygląda bardzo przyjaźnie dla użytkowników Instagrama, podanie jest staranne, nawet jeśli biorę pod uwagę początkowe rozczarowanie brakiem pożądanych smaków. Ceny są dość wysokie, jeśli traktujemy małą porcję jako deser dla jednej osoby – jeśli zaś starczy on dla dwójki, da się to przełknąć.

Cafe Crystal


Nowogrodzka 22
Warszawa

511 193 752
.
FB
pon-pt
sob-ndz
7:00-23:00
7:00-22:00

 

2 komentarze

  1. Helpwithmath pisze:

    Thank you ever so for you post.Much thanks again.

  2. thepaintedman pisze:

    dziękuję za miłe słowa!:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.