Zaznacz stronę

Plac Trzech Krzyży był kiedyś miejscem, gdzie przychodziło się pokazać, za moich studenckich czasów Szpilka i Szpulka były oblegane przez tych, których na to było stać. Później „fajne dzieciaki” zaczęły migrować, trochę w kierunku Żurawiej, trochę Kruczej, a w większości zatrzymali się na Placu Zbawiciela. Croccante to miejsce z przepięknym konceptem, lokal przywołujący na myśl właśnie tamte czasy, kiedy to Plac Trzech Krzyży był miejscem docelowym.

JUTRO NASZA RESTAURACJA BĘDZIE NIECZYNNA. W WEEKEND NATOMIAST BĘDZIEMY OTWARCI W GODZINACH 12:00 – 20:00 🙂

Opublikowany przez Croccante Czwartek, 31 października 2019
zdjęcie wnętrza zapożyczam z FB Croccante, gdyż oczywiście zepsuła mi się karta pamięci

Cronut

Jeśli Waszej uwagi nie przyciągnęła czekoladowa ściana zaraz przy wejściu, to nie wiem, gdzie podziewaliście wzrok! Albo raczej się domyślam, że uwagę odciągneli goście, a pojawiają się tu naprawdę gładkie twarze, tak to już jest z modnymi miejscami. Nie wiem, czy wcześniej wspomniana ściana jest naprawdę czekoladowa, jednak nie zamierzam dopytywać i ewentualnie psuć sobie iluzji, ważne jest to, co ona eksponuje – ladę ze słodyczami. Niby są tam różne różności, jednak to cronuty przyciągają wzrok! A co to takiego? Inspirowane przepisem Dominiqua Ansela połączenie croissanta z kształtem donuta, szczyt słodkiego hedonizmu. Nie muszę przekonywać, że są pyszne, wystarczy, że spojrzycie na zdjęcia. Serwowane jedynie w środy, co dodaje szczypty tak bardzo cennej ekskluzywności.

Wszystko inne

Problem z daniem symbolem jest taki, że wszystko inne wypada przy nim blado. Dlatego pizza tu jest dobra, a nie zachwyca – bo już zachwycił cronut, więc oczekiwania są zawyżone. Jednak jeśli udałoby się o nim zapomnieć, to warto pickę wciągnąć, styl to pizza romana, broni się w wersji Margherita (25PLN) – pelati San Marzano, bazylia, mozzarella fior di latte, mozzarella cammino – co już jest oznaką jakości. Ja zawsze spoglądam w kierunku salami piccante (36PLN) – skład podobny, jeno wzbogacony o jakościową wędlinę.

Estetyczne wieczory

Siedzi się tu miło, chętnie też sięga po koktajle. Lillet daje radę, godnej polecenia jest Twisted Negroni (28PLN), przecież doskonale wiecie, że jestem fanem tego koktajlu. Natomiast cronut może być pułapką, może zdefiniować to miejsce jako „środowa przyjemność” – a przecież lokal musi śmigać przez rok cały. Może zdefiniować, ale nie musi, dlatego spoglądajmy na niego raczej w roli wisienki na torcie. Cronuta na torcie. Dobra, można sobie ten tort odpuścić, niech tylko cronut zostanie.

Croccante, Żurawia 1A, Warszawa

Share This

Share This

Share this post with your friends!