Równać w górę (Deseo)

Jem, bywam, opisuję. Food porn.

Równać w górę (Deseo)

Pierwsza wizyta w Deseo nie była olśnieniem. Za to każda kolejna rokowała lepiej, jest to jeden z najjaskrawszych przykładów udanego rozwoju, co też niejednokrotnie podkreślał Łukasz Smoliński, który razem z żoną Natalią, jest właścicielem Deseo, a także znajomym po foodowym piórze, jako Tasteaway. Budowanie świadomości cukierniczej to zadanie trudne, z nieoczywistymi barierami – wciąż wielu konsumentów utożsamia „dobry deser” z przecukrzonym wypiekiem, inni oczekują ogromnych porcji lub bezpiecznych, dobrze znanych smaków. Deseo podąża za najnowszymi trendami, szukając nieoczywistych rozwiązań, ciągle pracując nad tym, co już jest w ofercie dostępne; wprowadzenie lodów pokazało, że matcha da się lizać, zaś ciastko New York pozostaje jednym z moich faworytów. Dziś mam okazję zaprezentować cztery nowe propozycje, które dostępne będą w trzech lokalach, przy czym zachęcam do sprawdzenia świeżego Fortu 8, gdzie sam miałem okazję je przetestować.

Asia 2.0

Druga wersja ciastka Asia jest najlepszą z dotychczasowych, co nie znaczy, że poprzednie było złe – choć nie zapadało też specjalnie w pamięć. To, co tutaj się dla mnie odznacza, to mus z białej czekolady infuzowany kaffirem, imbirem i bazylią. Kaffir to tajska odmiana limonki, znana też jako papeda, jednak to nie owoce, a liście, nadają daniom wyjątkowy, świeży smak. Na zewnątrz glacage mango-marakuja, w płynnym środku owoce egzotyczne: ananas, mango, marakuja, kalamansi. Ciepło, egzotycznie, to promień słońca niezbędny w zimowy czas.

Coco

I’m in love with the coco (coco, coco) – jestem przekonany, że gdyby autor tego ambitnego tekstu miał okazję spróbować Deseo, to ten utwór powstałby o ciastkach, a nie o narkotykach. Tak czy inaczej wiem, że kokosowy ptyś też ma właściwości uzależniające, a jest znacznie zdrowszy. Ciasto parzone oblane białą czekoladą to pokryta kruszonką kokosową pierwsza, zmysłowa warstwa. Potem miękki krem kokosowy, który prowadzi do serca – praliny migdałowo-kokosowej, zatopionej w kokosowym kremie chantilly. Tak, jest to sporo kokosa. Czy za wiele? Nie ma czegoś takiego, jak „za wiele kokosa”!

Orzech laskowy

Pomimo, że orzech laskowy to nazwa robocza, tak smak zdecydowanie nie jest. Opcja dobra, choć w moim rankingu wylądowała na ostatnim miejscu – ewidentnie lepsze jest wrogiem dobrego. Odkrywam wnętrze: ganache z pastą z orzechów laskowych / słona pralina z orzechów laskowych / biszkopt orzechowy / solony karmel / polewa z wytrawnej czekolady z kawałkami orzecha laskowego.

Kawa

No i nie wiem, czy kokosowy ptyś, czy jednak kawa… To ciastko, wbrew pozorom, nie będzie pasowało do kawy, raczej wolałbym je parować z winem. Przyczyną jest intensywny kawowy aromat cremeux infuzowanego kawą po wietnamsku. Jakby tego było mało, w środku znajdziemy pralinę migdałowo-kawową, na szczęście mus na bazie mascarpone z wanilią łagodzi całe doświadczenie. A widzicie to śliczne złotko, o, na samej górze? To prażynka z migdałami i kawą.

Faktury

Deseo równa w górę, mierząc w poziom wyznaczony przez francuskich mistrzów cukiernictwa. Ambicja w tym przypadku popłaca, wycieczka w krainę słodkości nie jest przechadzką po dobrze znanym parku, to raczej zagraniczny wyjazd z widokami, które zlajkują się na Insta. Tu nauczyć się można, że faktury są równie ważne, co sam smak, że przyjemność płynie wraz z półpłynnym sercem deseru.

Deseo Fort8

Fort Służew 1b, 02-787 Warszawa

czwartek12:00–20:00
piątek12:00–21:00
sobota11:00–21:00
niedziela11:00–20:00
poniedziałek12:00–20:00
wtorek12:00–20:00
środa12:00–20:00

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.