Ulubiona cukiernia (Deseo Burakowska)

Jem, bywam, opisuję. Food porn.

Ulubiona cukiernia (Deseo Burakowska)

Ulubiona cukiernia w stolicy? To pytanie nie miałoby łatwiej odpowiedzi, gdyby nie zgrabnie ulokowane w zaciszu Saskiej Kępy Deseo, będące przykładem jak pâtisserie powinno wyglądać. Jestem przekonany, że gdzieś w historii bloga już to objaśniałem, jednak nie zaszkodzi przypomnieć – pâtisserie to zwykle francuskie lub belgijskie cukiernie, których specjalizacją są bardzo starannie wykonane, małe dzieła sztuki cukierniczej. We wspomnianych krajach jest to bardzo restrykcyjnie kontrolowane, za sterami takiego miejsca stać może jedyne maître pâtissier (Francja) lub Konditormeister (z Niemieckiego), czyli licencjonowany mistrz w swojej sztuce. Deseo podjęło rękawicę i stworzyło miejsce o bardzo wysokim standardzie, nie tracąc przy tym kreatywności i wyobraźni.

źródło zdjęcia: facebook Tasteaway

Burakowska to druga warszawska siedziba cukierni. O tej zielonej wyspie, luksusowym zakątku pośrodku ruchliwej Warszawy pisałem już przy okazji degustacji win kanadyjskich u Mielżyńskiego – po sąsiedzku i w dobrym zdrowiu, ponieważ ekipa tam zapoznana zajmowała się winami podczas otwarcia Deseo. A co to była za impreza! Dużo znajomych twarzy, nie tylko blogerów, świetny klimat i – przede wszystkim – lada pełna słodyczy i lodów.

źródło zdjęcia: facebook Tasteaway

Jeśli o lody chodzi, to kompletnie straciłem głowę dla matchy. A nie jest o to łatwo, często matchę się przesładza, jakby w strachu przed jej właściwym, prawdziwym smakiem. Tu charakter jest zachowany, wyraźny i lizania wart. To samo można powiedzieć o specjalności zakładu, czyli petit gateau, dosłownie małych ciastach, które od francuskiego, czekoladowego oryginału zaczerpnęły formę, za to występują w wielu ciekawych wariacjach.

Powyżej przedstawiam moje dwa, ulubione ciastka. NEW YORK (17PLN) to brutal o delikatnym, smakowitym sercu mus serowy na białej czekoladzie / marmolada malinowa z kawałkami malin / kruszonka cynamonowa / prażynka z wytrawnej czekolady. MARIPOSA (19PLN) czyli delikatny, biały motylek – financier arachidowy oblany mleczną czekoladą z dodatkiem paillete feuilletine/ mus śmietanowy z dodatkiem marcepanu / marmolada śliwkowa na białym winie. Elementem wspólnym jest dbałość o szczegóły, wysoka jakość wykorzystanych produktów i dopracowany charakter.

zdjęcie pochodzi z facebooka TEN Team

Po tak udanym otwarciu może być tylko lepiej! Lokal rozkwitnie kolejką po lody, a stoliki udźwigną kolejne talerze ze słodkościami. Wnętrze – podobnie jak wszystkich lokali w zatoce przy Burakowskiej – jest eleganckie i minimalistyczne. Warto też wspomnieć, że Deseo realizuje zlecenia indywidualne, przygotowuje pralinki i torty „na wymiar”.

Deseo (Burakowska)


Burakowska 5/7
Warszawa

+48 663 132 901
.
http://deseopatisserie.com
pon-ndz 10:00-23:00

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.