Good Place Warsaw

…warianka z pierohami (Karczma Łemkowska Kłynec)

Kolejny raz w podróży, tym razem zdecydowanie bardziej turystycznie i mniej miejsko, niż zwykle. Krynica Zdrój! A skoro Beskid Sądecki, to i kuchnia łemkowska, oryginalne dania jednej z czterech uznanych prawnie mniejszości etnicznych. Do karczmy Kłyniec zdecydowałem się wybrać, ponieważ została zbudowana ze stu pięćdziesięcioletnich bali, pochodzących z rozbiórki łemkowskich domków – jeśli dania by mnie zawiodły, wciąż mógłbym podziwiać zabytkowe wnętrze. Na szczęście, nie tylko regionalny wystrój okazał się wart mojej uwagi.

 

Wnętrze pełne jest bibelotów i drobiazgów nawiązujących do kultury regionu, na schodach przed wejściem ustawione są przypominające totemy świątki (jeśli ten typ rzeźby ma inną nazwę – uświadomcie mnie!). Przy szerokim, drewnianym stole siedziałem na wyprawionym futrze owczym, ze ściany patrzyły na mnie ikony, a obsługa była w stroju tradycyjnym, a przy tym uprzejma, szybka i pomocna.

 

Sięgając po kartę, zauważyłem sekcję z polecanymi przez kucharza przysmakami, a tu… Dania z koniny. Po raz kolejny stanąłem przed „dylematem smakosza” – czy w pogoni za nowymi smakami powinienem sięgać po mięso zwierzęcia, które uważam za szalenie inteligentne i godne szacunku? W polskiej tradycji koń postrzegany jest jako przyjaciel człowieka – podobnie jak pies, czy kot, dlatego to mięso nigdy nie cieszyło się w Kraju Nad Wisłą wielką popularnością. Pomimo, że jesteśmy największym w Europie eksporterem koniny. Na „prawdziwego” tatara się nie zdecydowałem, nie skusiła mnie też końska pieczeń – za to informuję, że są tu dostępne.

 

Regionalny przysmak, który zdobył mój żołądek to warianka z pierohami, zupa z kiszonej kapusty, po brzegi wypełniona kiszonym specjałem, mocno aromatyczna i szalenie zdrowa! Sama zupa robiona jest na kwasie – nazywanym warem, stąd nazwa – występuje też w wersji buraczanej, galicyjskiej. Pierogi duże i pełne mięsnego farszu, po przesiąknięciu kwaśnym smakiem naparu oddawały hojnie mięsną esencję.

 

Szaszłyk z oscypka i boczku podany z żurawiną jest prostą i smaczną przekąską, którą łatwo wykonać i w domu. Łatwo ją też zepsuć, więc pamiętajmy o prawdziwym owczym serze, dobrej jakości mięsie od rzeźnika (nie z marketu) i słodkiej żurawince, produkt regionalny wygrywa, dzięki temu Karczma Łemkowska czaruje nawet tak prostym daniem.

Opalanok to kuzyn placka ziemniaczanego, całe danie przypomina trochę placek po węgiersku, zwany też czasem plackiem drwala. Na wielkim placku ziemniaczanym zasmażone pod serem żółtym i oscypkiem są boczek i szynka. Kuchnia regionalna i comfort food w jednym, smacznego! Uprzejmie uprzedzam, bomba kaloryczna.

Karczma Łemkowska Kłynec to miejsce autentyczne, a przy tym smaczne dla kogoś o typowo polskim podniebieniu. Wnętrze pozwala przenieść się w czasie – na szczęście jest to podróż bezbolesna i pozbawiona skutków ubocznych. No, może poza kilkoma dodatkowymi kilogramami… 😉

Karczma Łemkowska Kłynec

Strona: http://nikifor.pl/regionalna-karczma-lemkowska/

Adres: ul. Świdzińskiego 20, 33-380 Krynica-Zdrój

Telefon: 18 473 67 17

Godziny otwarcia: 13:00 – 22:00

Skomentuj jako pierwszy!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *