Zaznacz stronę

Jeśli śledzicie naszego Facebook-a wiecie, że niedawno zrezygnowałem (przynajmniej na jakiś czas) z przetworów mącznych i próbuję zmierzyć się z dietą bezglutenową. Z tej właśnie okazji postanowiłem wybrać się do lokalu, który zachęca „menu w 100% wegetariańskim i bezglutenowym”.

Ciekawe, zwłaszcza że Marrakesh Cafe, którego nazwa zaczerpnięta jest od marokańskiego miasta – stolicy południowej części kraju, za swoją siedzibę obrało Millenium Plaza, tuż obok Placu Zawiszy – dość odważne miejsce jak na lokal pozbawiony mięsa. Najwyraźniej koncept przypadł do gustu pracownikom pobliskich biurowców, bo pomimo godziny nie cieszącej się popularnością (koło 16:00), tylko jeden stolik pozostał wolny.

Marrakesh Café

Wnętrze jest jasne i przyjazne, z mocno kontrastującym czarno-białym tematem. To, czego się bałem, to korpo-klimat, brak osobowości czy nawet – nie boję się tego słowa – duszy. Na szczęście, o niezobowiązującą atmosferę zadbali właściciele – fooddesigners (którzy stworzyli znane nam już Tel-Aviv Café), a prostymi zabiegami udało się zbudować przytulny, marokański nastrój. Dostępne potrawy wypisane są na barze, a w zasięgu ręki znajduje się bogaty bufet, gdzie przeróżne dania serwowane są w ujednoliconej, zależnej od wagi cenie (5 zł / 100 g).

Do Marrakesh Cafe możecie wpaść na śniadanie, popularny ostatnimi czasy hummus, kanapki (także bezglutenowe*), ciepłe dania obiadowe, burgera wegańskiego, koktajle, szereg herbat lub, wieczorową porą, na piwo lokalne albo gluten-free, okraszone pociągnięciem z nargilami, czyli fajki wodnej.

*za luksus w postaci dania z pieczywem bez glutenu należy dopłacić 2 zł.

Marrakesh Café

Pomimo tego, że było już mocno po godzinie 12:00, zdecydowałem się na zestaw lunchowy ( 19,90zł ): chłodnik – zupa bogata w warzywa, mocno pomidorowa, gęsta i niezwykle pożywna, oraz zapiekankę. Ta ostatnia bardzo węglowodanowa: ziemniaki i ryż w dużej ilości, bakłażan i sos pomidorowy decydowały o smaku. Tyle pyszności w zdrowym wydaniu! Dania były bardzo sycące, zapewne dzięki wysokiej zawartości błonnika, o wyraźnym, warzywnym smaku, podane w treściwej i ciekawej formie, dzięki czemu nie odczułem nawet braku mięsa w zamówionym obiedzie.

 Marrakesh Café

Zapiekanka z ryżem

 

Marrakesh Café

Chłodnik warzywny

Moja towarzyszka wybrała falafel: placek pita wypełniony po brzegi dodatkami z warzywniaka, hummusem i kuleczkami z ciecierzycy, a wszystko to dopełnione sosem pomidorowym. Całość smakowała wyśmienicie – bardzo duża porcja, otulona pszennym plackiem o odpowiedniej kruchości, która przybrała na smakowej sile dzięki wzorowo przyrządzonemu falafelowi i świeżym, pysznie podanym, sezonowym warzywom.

Marrakesh Café

Falafel w pszennej picie

Marrakesh Cafe prezentuje słuszny poziom kuchni, będącej fuzją wege i gluten-free. Potrawy są świeże, przyrządzone w ciekawy sposób – wprost kipi z nich zdrowie, witaminy i naturalne ulepszacze smaku. Ceny bardzo przystępne, jak na centrum Warszawy, a menu bogate we wszelakie pozycje – dla każdego coś dobrego. Obsługa z uśmiechem wita swoich gości, wnętrze przyciąga nowoczesnością, prostotą i ciepłymi akcentami. Można ponarzekać na krzesła – trochę za wysokie, siedzenie na parapecie zdecydowanie niewygodne, jednak co najważniejsze – jedzenie zasługuje na pochwałę, jeśli o względy smakowe i wizualne chodzi. Jest nieco zbyt monotonne przez wszechobecny dodatek pomidorowej pasty, jednakże wybaczyć można ten nierozsądny dodatek potasu. Co stłumiło nieco nasze dobre nastroje po wyjściu z Marrakesh Cafe – po konsumpcji czuliśmy się dziwnie ociężali, co po lekkim jedzeniu nie powinno mieć miejsca. Może dieta bezmięsna nie jest dla nas wskazana?

 

MARRAKESH CAFE

Adres: Al. Jerozolimskie 123A

Godz. otwarcia: Pon – Pt.08:00 – 22:00
                          Sob.10:00 – 22:00
                          Niedz.10:00 – 20:00
Telefon: 22 610 71 68
Share This

Share This

Share this post with your friends!