Zaznacz stronę

Zły, długi i zimny dzień. Myśl o ciepłych pierożkach na parze, wypełnionych pożywnym nadzieniem, zaprowadziła nas do wysławianego baru na Woli z chińską kuchnią – Parnika, tuż obok Pizzerii u Dziada. Niewielkie pomieszczenie zapełnione było po brzegi głodnymi gośćmi, dlatego musieliśmy cierpliwie czekać na moment, w którym zwolnią się dwa miejsca przy skromnym, przyściennym barze. Karta – dość ciekawa jak na bar azjatycki – w której znaleźliśmy nie tylko pierożki, smażone lub na parze o różnorodnych  nadzieniach: z indykiem i grzybami mun, ze szpinakiem i serem feta, z kurczakiem i warzywami, czy z ostrym sosem chilli (cena 12/14 zł za 10 sztuk), ale także kimchi, ramen (8 zł), won ton czy miso (już od 4 zł!). Jako przystawkę zamówić można pikantne ogórki z czosnkiem, wakame (sałatka z wodorostów) lub seler z orzechami ziemnymi. Zdecydowaliśmy się na algi z sezamem (8 zł) i dwie porcje dim sum: z wołowiną i krewetkami oraz z wołowiną i warzywami.

algi, wodorostyalgi z sezamem i sosem sojowym

Wszystkie podane w Parniku pierogi mają tak fantazyjne kształty, że trudno o ich odwzorowanie lub nazwanie. Pani Kucharka stara się jak tylko może o ich wyjątkowość, nie tylko w przypadku formy. Wszystko przygotowywane jest na bambusowych parownikach, dzięki czemu pozostaje lekkie i zachowuje intensywność smaku.   Pierożki z krewetkami – rewelacja. Idealne, finezyjne i odpowiednie miękkie ciasto, którego wnętrze wypełniały przepyszne owoce morza z niewielką ilością wołowiny. Wszystko doprawione w subtelny, ale odpowiedni sposób. Wielkość idealna na jeden, duży kęs, a ilość pozwalała na zaspokojenie wilczego głodu. Pierożki z krewetkami to aromatyczna uczta dla osób lubiących niekonwencjonalne rozwiązania i wyjątkową kuchnię.

pierożki z krewetkami i wołowinąpierożki z krewetkami i wołowiną

Mój towarzysz nie był tak mocno zadowolony ze swojego dania, szczególnie z powodu ciasta. Było za cienkie, przez co pierożki rozpadały się po chwyceniu ich pomiędzy pałeczki. Nadzienie było dobre, jednak nie zachwycało tak bardzo, jak to wzbogacone owocami morza. Do pierożków jako dodatek zaproponowano sos na bazie sojowego, który idealnie uzupełniał smak mącznej potrawy. Algi z odrobiną sezamu, polane sosem smakowały wyśmienicie. Pierwszy raz w życiu zdecydowałam się na jedzenie tego typu glonów i byłam bardzo pozytywnie zaskoczona ich smakiem, pomimo mocno zielonego koloru i zastanawiającej faktury. Wszystko skonsumowane zostało pałeczkami, a nie sztućcami, jak zwykle to bywa w chińskich barach.

pierożki, wołowina, parnikpierożki z wołowiną i warzywami

Cóż, minusem jest małe wnętrze, przez które co niektórym może zrobić się słabo, nie tylko od zawrotnej ilości zobaczonych tam pierożków, ale od wysokiej temperatury i braku miejsca. Jeśli ktoś nie toleruje takich warunków – może zamówić gotowe pierożki na wynos, lub zamrożone do samodzielnego przygotowania. Dodatkowo dystans, jaki musi pokonać głodny łowca pierożków jest dość duży, bo z centrum jedzie się tam dobre 20 minut, ale doprawdy – warto. Obsługa przemiła, ciągle uśmiechnięta i bezustannie żartująca. Pomimo pomylenia naszego zamówienia (czemu nie należy się dziwić, przy tak małej powierzchni i ogromnej ilości klientów) bardzo szybko dostaliśmy to, czego sobie zażyczyliśmy. Z Parnika wyszliśmy zadowoleni i najedzeni za przyzwoite pieniądze. Mamy nadzieję, że właściciel szybko znajdzie inne, większe miejsce dla swojej niezwykle udanej kuchni, uciekając z ciasnego lokaliku pomiędzy monopolowym a kebabem.

 

PARNIK

Adres: ul. Wolska 50a, Warszawa

Godziny otwarcia: codziennie 11:00 – 21:00

Telefon: 881 – 505 – 999

Strona internetowaFacebook

kuchnia, kucharz

wejście, parnik
Share This

Share This

Share this post with your friends!