Zaznacz stronę

Poznań przywitał mnie niegościnnie, okropnym mrozem i odczuwalną temperaturą koło minus dziesięciu stopni. Dodajcie do tego okropny korek, w którym spędziłem niemal pół godziny na krótkim odcinku dworzec-hotel, jednak wieczór nie mógł się tak skończyć, więc wybrałem się w poszukiwaniu jedzenia. Ono zawsze podnosi temperaturę: zarówno dosłownie jak i w przenośni, sprawia, że miejsce w którym jadłem staje się bardziej „udomowione”. Przy okazji bytności w Starym Browarze, jednym z najładniejszych centrów handlowych w Polsce, wybrałem Le Targ, restaurację znajdującą się na przeszklonym patio. Pomimo stosunkowo późnej godziny, lokal był pełny, co zwykle dobrze wróży.

Le Targ

Wnętrze pasuje do reszty Starego browaru, dominuje tu ciemne drewno i estetyka „babcinej piwnicy”, na półkach wyeksponowane są robione na miejscu przetwory, nad głowami zajadających gości stoją puszki i butelki. Drewniana karta z przypiętym jadłospisem pokazuje szeroki przekrój dań, dobrze znanych nam pod szyldem „kuchnia europejska”, bez większego zaskoczenia. Na przystawkę decyduję się wziąć melona w szynce parmeńskiej, gdyż zupy dnia już „nie ma”, podobnie jak wielu innych dodatków. Godzina jest późna i wszystko rozumiem, jednak uporczywie powtarzane „nie ma” (zamiast „przepraszamy, pewnych rzeczy już na kuchni nie mamy”) nie nastraja pozytywnie.

Le TargMelon świeżutki i śliczny, szynka z najwyższej półki i… Wszystko zalane balsamico. Boże, czemu?

Zeby podnieść się z tego dołu, na główne danie zamawiam polędwicę wołową ze szpinakiem, oraz specjalną wersję burgera „American” o podwójnej dawce mięsa.

Le Targ

Stek jest bardzo kruchy i satysfakcjonujący w swojej konsystencji, jednak przyćmił go szpinak – bosko doprawiony, kremowy i wart wycieczki do tego lokalu!

Le Targ

Burger prezentuje się tak, jak burger powinien – to prawdziwy, dwupoziomowy foodporn, ociekający serem, boczkiem i… avokado! To ostatnie wprost uwielbiam, więc jestem zachwycony, nawet pomimo tego, że mięso jest przesolone. Na tym rozpusta się nie kończy, na stół wchodzi gwiazda wieczoru, tort czekoladowy!

Le Targ

Ach, zachwytów nie będę żałował, to jeden z najlepszych jakie jadłem! Jeśli wybieracie się do Poznania, przystanek w Le Targu jest wart Waszego czasu, właśnie przez to cudo, idealną równowagę pomiędzy słodkością a kremową konsystencją. Mniam!

Le Targ ma swoje wady, jednak końcowo, głównie za sprawą słodkości wychodzi ze starcia z tarczą, polecam! (przy czym lepiej jest być tu we wcześniejszych godzinach, gdy kuchnia jest lepiej zaopatrzona)

 

Le Targ

Strona: FB

Adres: Półwiejska 42, Poznań (Stary Browar)

Telefon: +48 61 667 1544

Godziny otwarcia:

pon. – niedz.:
08:00 – 23:30

Le Targ

Share This

Share This

Share this post with your friends!