witamina D (Rabarbar)

Jem, bywam, opisuję. Food porn.

witamina D (Rabarbar)

Ulicę Radną na warszawskim Powiślu dosłownie uwielbiam, głównie za spokój i bujną roślinność, ale także za Dziurkę Od Klucza – jedną z najlepszych restauracji włoskich w mieście. Rabarbar znajduje się na tej samej, położonej nieopodal BUWu ulicy, co już na samym początku daje mu u mnie ogromnego plusa. Jest też pewnego rodzaju wyzwaniem, ponieważ wokół nie brakuje mocnych miejsc – niejednokrotnie widziałem rotacje mniej udanych konceptów. Jaki jest Rabarbar? Przede wszystkim – naturalny.

Zielone Powiśle i zielona kuchnia idą dobrze w parze, tu panuje formuła vegan meat friendly, czyli każde danie główne dostępne jest zarówno w wersji wege, jak i mięsnej. W końcu mogę przestać marudzić, że restauracje wege olewają mięsożerców – ja na przykład uwielbiam dania wegetariańskie w formie dodatku do mojego steku.

Na początku spróbowałem krewetek curry (16PLN) i był to dobry wybór, choć zdecydowanie dla fanów kuchni z charakterem. Curry pobudziło ślinianki, mleko kokosowe trochę zniknęło w ostrości, jednak wyraźnie czuć było kolendrę. Moja towarzyszka, znana z bloga Wariacje Restauracje Dorota, spróbowała szakszuki – tu warto wspomnieć, że menu śniadaniowe jest w Rabarbarze dostępne cały dzień. A jest na co polować, ponieważ szakszuka z awokado (17PLN), której bezkarnie od Doroty podjadłem, jest naprawdę dobra. I zdrowa przy okazji, pomidory, awokado, jajka, kolendra… Brzmi jak dobry początek dnia!

Główną atrakcją lokalu są Buddha bowls, czyli kolejna wariacja na temat modnego poke bowl – miseczki wypełnionej warzywami, owocami, ryżem bądź kaszą, podanej z sosem i stanowiącej kompletny i zdrowy obiad. Ja wybrałem Streets Of Mumbai (24PLN wersja vege +5PLN kurczak) i choć nigdy w Bombaju nie byłem – czas najwyższy nadrobić – tak kolorowa miska dała mi dobry przedsmak. Co w środku? Curry aloo gobi z kalafiora i ziemniaka ,szpinak, zielona soczewica, marynowana dynia, piklowana czerwona cebula, świeża mięta, prażone płatki kokosowe. Noo i mój kurczak tikka masala, uczta gotowa, zwłaszcza do gustu przypadł mi sos mango, podawany jako dodatek. Dorota zdecydowała się na One Night In Bangkok (24PLN wersja vege +3PLN kurczak +4PLN krewetka) i szczęśliwie nie skończyło się to tak, jak Kac w Bangkoku. W miseczce nie zabrakło różności: świeżego szpinaku, wstążek marchewki, marynowanego fenkuła z edamame , kiełków fasoli mung, świeżego mango oraz przypraw w postaci chilli, listków kolendry i tajskiej bazylii. Do tego satay z kurczaka, oczywiście z pysznym orzechowym sosem.

Pomimo, że powyższe dania niemal nas pokonały, w ramach deseru spróbowaliśmy Bein’Green (21PLN) czyli smoothie podany w misce. Banan, awokado, szpinak i gruszka, czipsy z kokosa, ananas, granat, mango, śliwka i surowe kakao – wiem, wiem, nie brzmi to w niektórych przypadkach jak dobre połączenie, ale zaufajcie mi. Warto spróbować. Choć może nie w formie deseru – jest bardzo syte, a słodkiego dania głównego.

Rzadko kiedy kierując się wyborem lokalu myślę „dobrze i zdrowo”, natomiast Rabarbar dodaje jeszcze „smacznie”, dzięki czemu z przyjemnością tu wrócę. Jest kawa wietnamka ze skondensowanym mlekiem, jest czarna lemoniada na bazie syropu z agawy z aktywowanym węglem, który choć chrzęści w zębach jest całkiem smakowity. Szeroka oferta, niewielki lokal, witamina D wydziela się jakoś mimowolnie, polecam zwłaszcza na zimowe smuty.

Rabarbar


Radna 12
Warszawa

570 004 531
.
facebook
pon-czw
pt
sob
ndz
09:00-21:00
09:00-22:00
10:00-22:00
10:00-20:00
Rabarbar Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.