Zaznacz stronę

Kuchnia koreańska. Hasło wystarczy, żeby mnie zainteresować. Ale, gdy usłyszałem, że w ofercie będzie znacznie więcej, niż kimbap, bibimbap i bulgogi, moją reakcję najlepiej opisze klasyk:

tumblr_mws3fcM8Ne1r6l5jbo1_1280

Miss Kimchii nie jest anonimowe, nie pojawiło się znikąd – już wcześniej miałem okazję spróbować jedzenia z tej „stajni” na targach na Powiślu, jeszcze pod nazwą Yakitori. Już wtedy zwrócili moją uwagę dzięki wielu rodzajom kimchii, które zawitały na stół i podczas dnia próbnego. Wysoka jakość na targach nie jest czymś zwykłym, więc gdy usłyszałem o lokalu – otwartym swoją drogą w zawrotnym tempie jednego miesiąca – byłem naprawdę ucieszony.

Miss Kimchii

Dzień próbny był okazją dla prasy i przyjaciół lokalu by spróbować dań, znaleźć najlepsze, skrytykować te gorsze i sprawdzić charakter kuchni. Na samym początku spróbowaliśmy znajdujących się za ladą zimnych przekąsek: klasyczne kimchii, wersja świeża z marchewki, z fasoli… Raj! Jak dobrze jest wiedzieć, że koreańska kiszonka nie jest już jednowymiarowa, a do Polski dociera więcej jej wersji, nie tylko o różnym stopniu ostrości, ale o różnym składzie. Moją uwagę przyciągnęło ciasto rybne (eomuk), tu wyjątkowo podane w wersji łagodnej, świetnie komponujące się z tajemniczymi dipami, których składu nie chciano mi zdradzić, jednak pewny jestem, że jeden był na bazie gojuchang. Na boku pokrojony cienko daikon (rzodkiew japońska), sałatka z wakame, szpinak (sigeumchi-namul) z czosnkiem. A główne dania?

Miss Kimchii

Kaczka we własnej roboty sosie teriyaki była bardzo dobra, pomimo ostrzeżeń, że nie była wystarczająco tłusta – w dobie przetłuszczonych i ostrzykniętych wodą mięs, nie jest to dla mnie przeszkoda. Ryż świetnej, zwartej konsystencji, zachwalam też słodkie żeberka, od których mięso dosłownie samo odchodziło rozpływając się w ustach – jeśli się nie mylę, nazywają się kalbi, gotowane przynajmniej cztery godziny…

Miss Kimchii

W Miss Kimchii po raz pierwszy miałem okazję spróbować Japchae, czyli makaronu ze słodkich ziemniaków (dangmyeon) podanego z warzywami i wołowiną, niby typowy stir-fry, a jednak składniki nadają temu daniu unikatowego charakteru, a tłuste i satysfakcjonujące uczucie wewnątrz ust jest esencją japońskiego umami.

Miss Kimchii

W menu pojawiły się też inne standardy, bardzo rybna zupa o pikantnym naparze, koreański kurczak w ostro-słodkiej glazurze oraz udon. Dla każdego coś miłego, wszystko warte uwagi i choć niektóre dania próbowałem już w milionie innych miejsc, tu czuć rękę pasjonata, która zwykle odróżnia miejsca odnoszące sukces od tych „biznesowych”.

Miss Kimchii

Jeśli dania na co dzień będą tak dobre, jak podczas rozruchu – bez żadnych wyrzutów sumienia i wahania, polecam najserdeczniej, zwłaszcza miłośnikom kuchni dalekiego Wschodu. A pozostali? Mogą spróbować nowych smaków, które nie skojarzą im się z „chińczykiem”, czy przereklamowaną kuchnią azjatycką w postaci sushi czy kurczaka w cieście. Zaskoczenia i nowe wrażenia gwarantowane, oczywiście z odpowiednią dozą pikanterii.

Miss Kimchii
Strona: FB
Adres: Żelazna 58/62
Godziny otwarcia:
pon.-niedz.:
12:00-21:00
Numer telefonu: 516 551 190

Miss Kimchii

Miss Kimchi Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

Share This

Share This

Share this post with your friends!