Zaznacz stronę

Kiedy mówimy o jedzeniu, możemy przyjąć jeden z dwóch możliwych języków: albo opisujemy składniki, sposób ich przygotowania, doszukujemy się znajomych nut i przypraw, rozkładamy proces gotowania na czynniki pierwsze, lub… Opisujemy wrażenia, wspomnienia, smak w formie metaforycznej i ulotnej. Pierwsza opcja jest bezpieczniejsza, odwołuje się do wspólnej i zrozumiałej bazy namacalnych obiektów, powtarzalnych procesów, jednak nic nie mówi o samym jedzeniu, które jest czymś znacznie więcej, niż sumą samych składników. Druga opcja przekazuje esencję, jednak zostawia ryzyko bycia niezrozumianym – wrażeń nie da się jasno skatalogować.

img_7958

Po przydługim wstępie, czas wejść w progi MOD-u. I tu jestem rozczarowany, ponieważ zamiast niedbałej elegancji, jaka (zgodnie z opisami znajomych) miała mnie przywitać, jest niedbale, a nawet byle jak. Gdy siadam, krzesła się o siebie ocierają, karta to wymięta kartka po poważnych przejściach, tynk na ścianach… Fajnym pomysłem są lustrzane kafelki. Obsługa miła, acz zapytana o to, czy pierożkom bliżej do gyozy, jiaozi czy mandu spogląda bezradnie.

570 205 746

Tutejsza kuchnia za to jest wyśmienita. To jak spotkanie ze starym znajomym, któremu zaczęło się naprawdę dobrze powodzić – smaki znajome nabierają nowego wymiaru, pojawiają się w ciekawej konfiguracji. Na początek Pierożki (24PLN). Wołowina po burgundzku w postaci farszu, pecorino niknie zalany słodkawym sosem – co ciekawe, menu mówi, że składnikiem jest żel wasabi. Kompletnie nie czułem go w tym daniu, co nie zmienia faktu, że było pyszne.

img_7947

Ramen nie raz, a dwa, jak zwykle w wersjach różnych: to z kurczakiem, to z tofu. VEGAN (24PLN) ma napar dokładnie taki, jak zupy w Japonii – kolejna wizyta u znajomych, tym razem zakończona niespodzianką w postaci przyjemnie doprawionego tofu. TANTANMEN (32PLN) jest ostrzejszy, bardziej charakterny, ma w sobie marynowane jajko, pok choi (tzw kapustę właściwą chińską), masę prażonego sezamu, no i kurczaka.

img_7954

img_7951

Smakuje, nawet bardzo, jednak wchodząc myślałem o wyjściu. Nie wiem, czy nie przemawia do mnie koncept wystroju, czy może miałem słabszy dzień. MOD dania podaje ładne, smaczne i oryginalne, odpowiednio balansujące pomiędzy orientem, a reinterpretacją rodzimego rynku. Żałuję jedynie, że nie było pączków z nadzieniem hibiskusowo-różanym… Żałuję też, że MOD nie miał szansy sąsiadować z nieodżałowanym Nie Zawsze Musi Być Chaos – ulica Oleandrów już zawsze będzie mi się z nim kojarzyć.

img_7944

MOD
Strona: Oleandrów 8, Warszawa
Adres: FB
Godziny otwarcia:
on-pt 17-24
sb 14-24
nd 14-22
Telefon: 570 205 746

MOD Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

img_7959

Share This

Share This

Share this post with your friends!