Zaznacz stronę

O czym myślisz, kiedy myślisz o strudlu? Mi przypomina się – banalnie – wycieczka do Wiednia, gdzie poza wizytą w Operze Wiedeńskiej (spóźniłem się, ale dzięki wrodzonemu szczęściu wpuścili mnie), oraz spacerze po Schönbrunn, zamówiłem w restauracji Apfelstudel. Cienkie ciasto podobne do francuskiego, słodki, jabłkowo-cynomonowy farsz i zapach, ach ten zapach! Dzięki uprzejmości Zomato, miałem okazję brać udział w meet-upie, który miejsce miał w restauracji będącej warszawskim sercem przemysłu strudlowego – w Strudel Factory.

(teraz, mój drogi Czytelniku, wejdź proszę na Zomato, zarejestruj się i mnie zfollowuj. Dziękuję bardzo.)

Strudel Factory

O strudlach w wersji wytrawnej wiedziałem tyle, co nic – nie miałem styczności wcześniej, tym chętniej przystąpiłem do degustacji. Apetyt zaostrzyły dobrane do nich wina, ale po kolei. Na pierwszy ogień poszedł nadziany łososiem, porem, szpinakiem i ricottą, polany sosem koperkowo-czosnkowym. Połączenie zaskakujące, zaskakująco dobre! Sam strudel delikatny, ciasto niczym pierzynka otula wnętrze, sos podkręca smak. Do tego wino Domaine de Miarail, 100% Colombard – białe i jasne, nie było zaskoczeniem sparowanie go z rybą.

Strudel Factory

Drugim strudlem był ten ze schabem, papryką i pieczarkami, tu już połączenie znacznie bardziej charakterne, cięższe i bardziej mięsne. Dominuje nad strudlem w ten sposób, że zasadniczo odbiega od pierwowzoru – ciekawie. Sos za to nieciekawy, pomidorowo-ziołowy, nie jestem wielkim fanem pomidorów na ciepło i sosów z tychże warzyw. Natomiast wino było dobrane świetnie, Chateau Montauriol, 60% Negrette, 20% Cabernet Franc, 20% Syrah.

Strudel Factory

Trzeciego spróbowałem strudla z kurczakiem, pesto, mozarellą i suszonym pomidorem. To kojarzy mi się z zapiekanką makaronową, jaką zwykłem sam robić w domu, gdy najdzie mnie ochota na pesto. Z tym samym sosem co wersja poprzednia, jednak z innym winem – Clos des Verdots Rouge, 75% Merlot, 15% Cabernet Sauvignon, 10% Malbec. Czerwone i bardzo owocowe, nadawało wyrazu podanemu z nim daniu, ciekawe czy równie dobrze grałoby z moją zapiekanką?

DSC_0629

Na sam koniec przyszło spróbować potrójnego combo klasyków, strudli w wersji na słodko: z jabłkiem, dynią i śliwką. Śliwkę muszę wynieść ponad swoich towarzyszy – objawienie! Kapitalny deser, na który z pewnością tu wrócę, smak sezonowy i ulotny, przypominający najlepsze przetwory z dzieciństwa. Do tego słodkie i ciężkie wino – słodkie ze słodkim? ktoś może spytać. Tak, słodkie. Clos des Verdots Semillion Muscadele.

DSC_0635
Spotkanie oceniam jako bardzo udane, a nastrój bardzo przyjemny i pobudzający do rozmowy o kulinariach. Jeśli chcecie wziąć kiedyś udział w jednym z meet-upów, polecam śledzenie mojego Facebook’a – już raz urządzałem konkurs, dzięki któremu mogliście wybrać się tam ze mną, pewnie niedługo trafi się kolejny. Tymczasem zachęcam Was do odwiedzenia niepozornego lokalu przy Alejach Jerozolimskich, gdzie przekonacie się, ile twarzy może mieć strudel, oraz jak dobrze dobrać do niego wino.

DSC_0645

Strudel Factory
Strona: FB
Adres: Aleje Jerozolimskie 42
Godziny otwarcia:
pon.-niedz.:
08:00-22:00

Numer telefonu: 792 467 750

Strudel Factory Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

Share This

Share This

Share this post with your friends!