Zaznacz stronę

W blasku bieli i złota Placu Trzech Krzyży, tuż przy ulicy Żurawiej skrywa się miejsce, o którego istnieniu nie mieliśmy pojęcia, pomimo jego obecności na restauracyjnym rynku już od blisko ośmiu lat. Aby dotrzeć do You&Me należy oprzeć się odwiedzeniu 6/12 Cafe i SushiZushi, a następnie jednym susem pokonać kilka schodków, prowadzących do urokliwego wnętrza, w którym połączenie nowoczesności z elementami tradycyjnymi spełnia dla You&Me swoje zadanie wzorowo. Fuzja czerni i pomarańczu, dodatek luster, wysokiego regału z kolorowymi buteleczkami, wielobarwnego i multialkoholowego baru oraz sterty płóciennych worków z przyprawami z całego świata, świetnie oddaje charakter restauracji – nowoczesny, jednak sięgający korzeni kuchni, z jakich zaczerpnięto elementy menu.

you&me

Jak na porę popołudniową frekwencja nie zachwycała – wybraliśmy więc atrakcyjny stolik i po konsultacjach z pomocnym kelnerem zamówiliśmy kilka pozycji z karty, która, skomponowana przez szefa kuchni, okazała się  połączeniem sztandarowych i najciekawszych dań z przeróżnych zakątków globu. Łączył je jeden mianownik – ilość i jakość przypraw, które w subtelny, a czasami inwazyjny sposób dominowały dania, przez co nie tylko smakowały one rewelacyjnie, ale także zdecydowanie wyróżniały się na tle tych samych pozycji, serwowanych w innych restauracjach.

You&Me

Jako czekadełko podano nam krem z pomidorów z jadalną ziemią! (kelner dostrzegł przerażenie w naszych oczach i litując się wytłumaczył, iż mianem ‚jadalnej ziemi’ określa mieszankę pumpernikla, chleba razowego i innych dodatków mącznych), umieszczony w uroczych, małych kieliszkach, okraszony pietruszką i innymi przyprawami. Aksamitny, mocno warzywny mus smakował wyśmienicie. Dla mnie był nieco za słodki, ale Damian uznał, że są to jedynie moje smakowe rewolucje i ostatecznie zgodnie stwierdziliśmy, że zarówno forma podania, jak i smak zdecydowanie przypadły nam do gustu.

You & Me

Wysoka temperatura zachęciła nas do skosztowania lokalnie produkowanej wody smakowej. Trunek z aloesem, subtelnie ubarwiającym smak wody, był wyjątkowo smaczny – orzeźwiający, delikatnie słodki i naturalny. Wersja morelowa była nieco kwaśna i bliżej było jej do soku owocowego, niż do wody smakowej, jednak nadal pozostawała orzeźwiająco świeża.

You & Me

Wreszcie na stół trafiły nasze dania: Damian zamówił dashi ramen z nadzieją, że wreszcie odkryje miejsce, w którym bulion serwowany jest we właściwej, oryginalnej wersji, ja natomiast skusiłam się na skwierczące krewetki tygrysie w maślanym sosie z białego wina.

Przeczucia Damiana okazały się właściwe – wreszcie udało mu się zjeść w Warszawie ramen z prawdziwym nori, wyśmienitym makaronem nudle (tak w karcie nazywają sobę) i wolno gotowanym jajkiem. Dodatek kaczki i cebuli dymki wzmocnił charakter potrawy i nadał jej wyjątkowego smaku.

You & Me

Krewetki z pietruszką i chili skradły moje serce. Sos maślany na bazie białego wina okazał się świetnym wyborem – delikatny, jednocześnie intensywny smak, wzbogacony aromatem czosnku, cebulki i przypraw, do którego podano chrupiące, świeże pieczywo.

You & Me

Krewetki zaniosły mnie na wyżyny smakowych przyjemności, ale nie spodziewałam się, że sirloin stek, zamówiony przez Damiana jako danie główne, może pozostawić resztę pozycji w tyle.

collage

Delikatnie krwiste mięso, ozdobione masłem z duszonych szalotek, podane z truflowymi, rozpływającymi się w ustach frytkami, sosem bernaise (przepysznym!), świeżymi sałatkami, kaparami i dressingiem gruszkowym było daniem, które okazało się lekiem na całe zło świata. Genialne połączenie smaków, przypraw i dodatków to to, czego świetnie wysmażonemu kawałkowi mięsa potrzeba najbardziej.

Moje drugie danie, czyli kurczak tikka masala, wybrany ze specjalnej dla tego tygodnia tematycznej karty cyklu Off to … MUMBAJ – smażone kawałki udka kurczaka z sosem tikka masala, wzbogaconym ziarenkami granatu, z indyjskim kuskusem z masą przypraw oraz placuszkami naan z czosnkiem i ziołami okazało się równie smaczne, co pozostałe pozycje (ze stekiem na wyżynach). Kurczak wysmażony w wyjątkowy sposób, dzięki któremu pozostawał delikatny i chrupiący, otoczony sosem z tradycyjną już dużą ilością grubo zmielonych przypraw, dumnie zwieńczał posiłek, który zaliczyć możemy do jednego z najlepszych, jakie było nam dane zjeść w warszawskiej restauracji.

You & Me

You&Me to restauracja, w której zakochać się można w przeróżnych kuchniach –  każde z dań przyrządzone jest w charakterystyczny sposób, z ogromną ilością tradycyjnych przypraw i doskonałymi dodatkami, dzięki czemu efekt finalny wręcz zwala z nóg. Wszystko, czego próbowaliśmy było straszliwie kaloryczne, ale w końcu raz się żyje!

You&Me Bar

 

Adres: ul. Żurawia 6/12

Godz. otwarcia:

pn – czw: 8:30 – 24:00

pt: 8:30 – 2:00

sob: 12:00 – 2:00

nd: 12:00 – 24:00

Tel./fax: (22) 379 0 379

Strona internetowa, Facebook

 

You & Me

You & Me

You & Me

 

 

Share This

Share This

Share this post with your friends!