Z przyjemnością witam dziczyznę… (Artyści Od Kuchni)

Jem, bywam, opisuję. Food porn.

Z przyjemnością witam dziczyznę… (Artyści Od Kuchni)

Artyści Od Kuchni znajdują się w tej części Żoliborza, w której dotychczas moją wyobraźnią kulinarną niepodzielnie rządziło Mizu. Na szczęście jest to restauracja o kompletnie innym profilu, dzięki czemu unikam porównania i do wnętrza wchodzę należycie: z czystą kartą, bez skonkretyzowanych oczekiwań. Artyści Od Kuchni zabili mi ćwieka nazwą, historie jej rozszyfrowania zostawię na koniec, ale nie tylko tym – podaje się tu kuchnię dobrą, ciekawą, inspirowaną wyselekcjonowanymi polskimi produktami, natomiast wizerunek miejsca jest… Trochę infantylny? Krzykliwe kolory kojarzą mi się bardziej z osiedlową restauracyjką, czy korpo-lunchownią, niż kartą wartą zadumy.

Jeśli wystrój pozostawia mnie niepewnym, tak karta budzi jedynie ciepłe emocje, minimalistyczna i ładna, krótka i rzeczowa, a w niej: mus z wątróbki (14PLN), pierś z kaczki (32PLN) czy okoń morski (35PLN). Pod każdym z dań znajduje się sugerowane wino, osobna karta alkoholi jest regularnie aktualizowana.

Nie ma lepszego początku obiadu, niż tradycyjnym śledzikiem. Tutejszy śledź w oleju lnianym (16PLN) podawany jest z żurawiną, cebulką, na jabłuszku i ze słodkim chrzanem. Dobry balans smaku pozostający zdecydowanie po słodszej stronie, porcja niewielka, acz na przystawkę wystarczająca.

Pieczeń wieprzowa (25PLN) zwraca uwagę sposobem podania, a także swoją delikatnością. Na talerzu w towarzystwie ziemniaków z rozmarynem i wiecznie ukochanego sosu pieczeniowego, stanowi dobrą propozycję dla tych, którzy nie boją się czosnku.

Z przyjemnością witam dziczyznę na polskich stołach, ten powrót jest dla mnie czystym błogosławieństwem – moja towarzyszka miała okazję po raz pierwszy jeść dzika i jak sama stwierdziła „jak wołowina, tylko że lepsze”. Biorąc pod uwagę polskie tradycje kulinarne, szokującym jest, że osoba dwudziestoparoletnia mogła nie mieć tej przyjemności! Gulasz z dzika (35PLN) jest idealny, zalewa z czerwonego wina wręcz prosi się o wytarcie miękka bułką, boczek dojrzewający i borowiki sprawiają, że do ust napływa ślinka. Wszystko z dodatkiem jałowca, nadającego daniu odpowiedni aromat.

@artysciodkuchni #kuchniapolska #goodplacewarsaw #dzik #gulasz #goulash #polishcuisine #warszawa #warsaw #artysciodkuchni

Film zamieszczony przez użytkownika Good Place Warsaw (@goodplacewarsaw)

Wyjątkowo została w nas ochota na deser, dlatego na stół wjechały domowej roboty lody!

Na koniec nie byłbym sobą, gdybym nie spytał o pochodzenie nazwy: otóż wzięła się od nazwy pobliskiego osiedla, jednak nie tylko to motywowało właścicieli, którzy chcą brać czynny udział w kulturalnym życiu Żoliborza. Od słowa do słowa, udało nam się umówić… Moje spotkanie poetyckie – dla tych, którzy nie wiedzą, od trzech lat publikuję (od wielu lat piszę) poezję, a w pierwszym kwartale bieżącego roku ukarze się mój czwarty tomik! Serdecznie zapraszam Was na spotkanie dwudziestego dziewiątego stycznia o godzinie 17:00, a wszystkich artystycznie zakręconych zachęcam do współpracy z Artystami Od Kuchni – jest to naprawdę pozytywne miejsce.

Artyści Od Kuchni
Adres: Dygata 3, Warszawa
Strona: FB
Godziny otwarcia: 12-22
Numer telefonu: 22 114 99 06

Artyści od Kuchni Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.