Kategoria: Jem

Jem, bywam, opisuję. Food porn.

Zjeść Lindę McCartney (Zjeść)

Zacząć trzeba od tego, że już w zeszłym tygodniu opublikowałem film z wizyty w Zjeść. Zachęcam do sprawdzenia YouTubowego konta Głodnych Syren, gdzie wraz z Doris Lis bezwstydnie oddaję się jedzeniu: Zjeść bistro jest na Mokotowie, tam też ma misję wprowadzenia na rynek dań znanych i lubianych, za to w wersji wegetariańskiej. I tak znajdziemy…
Read more

Polacy swoje gęsi mają (Halka)

Rej napisał „Polacy nie gęsi, iż swój język mają”, co wiemy już od szkolnej ławy. Czy wiemy też, że najlepsze gęsi w Europie, pochodzą właśnie z Polski? Jeśli nie, to jest ku temu sposobność – Restauracja Halka na warszawskim Mokotowie, hołdując tradycji „gęsina na Świętego Marcina”, wprowadziła menu dedykowane, gwarantując przy tym lokalne pochodzenie produktu.…
Read more

Obrazoburcza picka (Przyjemność Warszawska)

Można całe życie wcinać Margheritę, owszem. Można też szukać najlepszej jej instancji, polewać oliwą z oliwek i nosić głowę wysoko, hen! A ja sobie myślę, że można też oddać czystej przyjemności: na długo dojrzewające ciasto z włoskiej mąki rzucić, dla przykładu, tajską bazylię. Albo makaron z serem. I wszystko zalać domowym sosem czosnkowym! Na swoje…
Read more

W pamięć zapada (Dobra)

Co tu było wcześniej? Już nie pamiętam, a przecież mówię znajomym, że Saską to ja znam jak własną kuwetę. Obok jest zakład fotograficzny, ostatni tego typu – pani Celina Osiecka robi zdjęcia czarno-białe, ręcznie retuszuje je miękkim ołówkiem. Niezmiennie, od 1962 roku. Lokal przy Zwycięzców 21 też należy do ciekawych, jest tu śliczny ogródek, który…
Read more

Lobo Bistro i Bombaj Masala (Restaurant Week)

W dniach 16-31 października trwa kolejna edycja Restaurant Week – tym razem, żeby dać Wam najpełniejszy obraz tego doświadczenia, wybrałem się do dwóch, bardzo różniących się od siebie restauracji. Obie, oczywiście, biorą udział w Restaurant Week. Pierwsza to Lobo Bistro, nowoczesna kuchnia polska z ambicjami, która swoje miejsce znalazła w odnowionej kamienicy przy ulicy Noakowskiego…
Read more

Czwartek z dziczyzną (Restauracja Akademia)

Do Akademii trafiłem jak prawdziwy uczeń, który puka do drzwi uczelni po odrobinę wiedzy. W efekcie dostałem znacznie, znacznie więcej, a to z okazji Obiadów Czwartkowych – królewskie skojarzenie jest tu na miejscu – które w założeniu mają łączyć degustacje z edukacją. Akademia odpowiedzialna jest za jedzenie, za część merytoryczną zaś dr Zofia Przymus, pasjonatka…
Read more

Równać w górę (Deseo)

Pierwsza wizyta w Deseo nie była olśnieniem. Za to każda kolejna rokowała lepiej, jest to jeden z najjaskrawszych przykładów udanego rozwoju, co też niejednokrotnie podkreślał Łukasz Smoliński, który razem z żoną Natalią, jest właścicielem Deseo, a także znajomym po foodowym piórze, jako Tasteaway. Budowanie świadomości cukierniczej to zadanie trudne, z nieoczywistymi barierami – wciąż wielu…
Read more

Daj się rozgrzać Massaman Curry (Pumpui Thai Food)

Wiele razy pisałem, że recenzja kulinarna jest tworem bardzo niesprawiedliwym. I tak, po pierwszej wizycie w Pumpui, wrzuciłem na Insta takiego posta: Nie jest to paląca krytyka, jednak entuzjazmu ewidentnie w tym nie było. Na szczęście, po niemal dwóch miesiącach, powróciłem na Mokotów, gdzie mieliśmy z Pumpui kolejną randkę. Sałatka z pomelo Żeby odciągnąć od…
Read more

Pod sufitem szkło (Kieliszki na Próżnej)

Jak zwykle spóźniony! Dziś piszę o Fine Dining Week, który trwa jeszcze dwa dni, więc zachęcam do pospiesznej rezerwacji, a jeśli teraz nie zdążycie – warto śledzić sociale, w tym spokrewnionych Restaurant Week i Wrold Class Cocktail Festival, żeby znać terminy wielkich powrotów. W ramach Fine Dining Week wybrałem się na ulicę Próżną, do Kieliszków.…
Read more

Artystyczne zacięcie (SPATiF)

Dwudziestego lipca wrzuciłem na Instagrama poniższe zdjęcie: Miało być zapowiedzią artykułu o SPATiFie, do którego na poważnie zabrałem się dopiero teraz, na początku września. Szczęśliwie, w międzyczasie udało mi się odwiedzić to miejsce jeszcze raz, co w pewien sposób usprawiedliwia opóźnienie. Innym argumentem stojącym za dogłębną analizą tematu jest historia tego miejsca… Stowarzyszenie Polskich Artystów…
Read more

Mangalica, choć nie tylko (The Farm)

Robert (Where’s The Food) zaprosił mnie do The Farm, restauracji o której nic nie wiedziałem, nie zrobiłem też zwyczajowego researchu. Ponieważ nasz wypad miejsce miał w najgorętszy dzień zaskakująco upalnego sierpnia, ubrałem się w bezrękawnik i haftowane krótkie spodenki (Sziken, polecam). Jak bardzo byłem zdziwiony, gdy okazało się, że The Farm nie jest – jak…
Read more

Do kebaba po syryjskie słodycze (Szisz Kebab)

Historia dostępności w Polsce orientalnych wypieków nie jest długa, i choć teraz pita czy baklawa dostępne są niemal w każdym większym sklepie, tak dopiero trzydzieści lat temu powstała tu pierwsza wyspecjalizowana piekarnia. Mowa o firmie Ugarit, która zaczęła od produkcji chleba syryjskiego, stopniowo poszerzając ofertę, aż dziesięć lat temu zmieniła nazwę na Afamia, stając się…
Read more