Kategoria: Jem

Jem, bywam, opisuję. Food porn.

Do kebaba po syryjskie słodycze (Szisz Kebab)

Historia dostępności w Polsce orientalnych wypieków nie jest długa, i choć teraz pita czy baklawa dostępne są niemal w każdym większym sklepie, tak dopiero trzydzieści lat temu powstała tu pierwsza wyspecjalizowana piekarnia. Mowa o firmie Ugarit, która zaczęła od produkcji chleba syryjskiego, stopniowo poszerzając ofertę, aż dziesięć lat temu zmieniła nazwę na Afamia, stając się…
Read more

jemy i dryfujemy (Art Sushi)

Są przechadzki, które zaczynają i kończą się w objęciach słońca. Co zrobić, gdy zaskoczy nas deszcz? Jeśli to lekki kapuśniaczek, pochodzący wprost z reklamy „ciepły, letni deszcz” to polecam wystawić twarz w jego kierunku. Jeśli jednak mamy do czynienia – jak ja dzisiaj – ze ścianą deszczu, wtedy należy ratować się pod dachem. No i…
Read more

Szwarny szynk (Śląska Prohibicja)

Znajomy Ślązak narzeka, że mu na Nikiszowcu zamykają sklepy rzemieślników i naprawiają komórki. Mało które miejsce na Śląsku budzi takie emocje jak Nikiszowiec – położone we wschodniej części Katowic, zabytkowe i nad wyraz urokliwe osiedle z czerwonej cegły. To właśnie tu swoje marzenia przelewała na płótno Grupa Janowska (inaczej: Koło Malarzy Nieprofesjonalnych), tu kręci się…
Read more

Hedonistyczna Marszałkowska (B52)

B52 umiejscowione jest przy Marszałkowskiej, co jest wielkim plusem, jeśli o ekonomię czasu chodzi – całkiem łatwo się tu dostać, miło też wygląda wnętrze zdobne w zieleń i lustra. Czasem też bywa to pułapką – miejsce w samym centrum, przy głównej trasie komunikacyjnej potrafi nastawione być na klienta chwilowego, turystycznego, nie powracającego. A wiadomo, że…
Read more

Taco rzecze Zaratustra (Paloma nad Wisłą)

Znacie MSN nad Wisłą? Jeśli nie znacie to nie jest zbyt późno, żeby poznać – Muzeum Sztuki Nowoczesnej dotychczas przyciągało ambitnymi i nieszablonowymi wystawami, niską ceną biletu i wieloma oprowadzaniami artystów. Obecnie jest jeszcze jeden powód, dla którego warto wybrać się w to miejsce. I może stać się on popularniejszy, niż samo Muzeum – mowa…
Read more

Tabula rasa (White One)

Dla Good Place Warsaw tekst napisała Konstancja Gierba. White One otworzyło się w zeszłym roku, ale zdążyłam odwiedzić to miejsce już pięciokrotnie. Powiem szczerze – nie spodziewałam się, że do lokalu z kategorii fine diningowej będę tak często wracać. White One na tle konkurencji wyróżnia jednak przyjazna, wręcz domowa swoboda (przy zachowaniu wszelkich zasad elegancji…
Read more

Pokombinować (Uki Green)

Taira Matsuki, o którym pisałem już przy okazji Uki Uki, ponownie wchodzi we współpracę z mistrzem japońskiego ramenu – pierwsze próby w wersji mięsnej były już we wcześniej wspomnianej restauracji przy Kruczej – przyszedł czas na opcję wegańską. Kiedy wydawało się, że rynek jest już w tym temacie nasycony, w końcu mamy dwie siedziby Vegan…
Read more

Burgera drewnianym widelcem (VegeMałpa)

Zdarza Wam się napalić na wizytę w jakimś miejscu? W moim przypadku zdecydowanie zbyt często – wystarczy ładne, „instagramowe” zdjęcie, żebym poczuł ekscytację na myśl o nowej restauracji. Tak też było z VegeMałpą, miłość od pierwszego posta z niebieskim burgerem. Świetna komunikacja marki, dobre lokalizacje, do tego wszystko wegetariańskie! Sukces gwarantowany? Wesoły, kolorowy wizerunek lokalu…
Read more

Nice to meat you (Ed Red)

Na Halę Mirowską chodziłem zasadniczo po wszystkie zakupy spożywcze przez bardzo, bardzo długi czas, dlatego powrót w tę okolicę jest dla mnie zawsze miłym doświadczeniem. Przy Placu Mirowskim, w odnowionej części, swoje miejsce znalazła przystań mięsożerców, znany i lubiany Ed Red. A jest co lubić: sezonowane na sucho mięsa, surowy, a przy tym przyjemny wystrój,…
Read more

Wiosna u Magdy Gessler (AleGloria)

Organek śpiewa: „Wiosna wybuchła mi prosto w twarz” i ja czuję podobnie, zgaduję też, że większość z Was podziela mój słoneczny entuzjazm. Wiosna wybucha też w kuchniach, miesza w talerzach i zalesia półmiski, dzięki czemu coraz więcej i więcej świeżego, zielonego i zdrowego ląduje w sezonowych kartach dań. Dziś chciałbym napisać o mojej wizycie w…
Read more

Weź byka za rogi (BykBar)

Wbrew powszechnemu wśród restauratorów przekonaniu, prostota potrafi wygrać z przekombinowaniem. I na tej zrozumiałej przesłance opiera się moc BykBaru, gdzie istotnym jest sufiks – bar, choć chętniej nazwałbym to miejsce „mięsnym bistro”. Po dwóch wizytach: degustacji połączonej z testowaniem wybranych przez Roberta z Where’sTheFood win, oraz prywatnej, mam już zdanie wyrobione. Przyjrzeć się żółtku na…
Read more

Suche curry (Bangkok Soi)

Obrodziło w tajskie i nie narzekam, cieszę się wręcz, że to już nie tylko curry takie-owakie, dim sumy i pad thai, że Tajlandia w Polsce nabiera rumieńców i charakteru. A w Bangkok Soi na to trzeba uważać, bo jeśli poprosicie o prawdziwą ostrość, wtedy poczujecie się jak na ulicznym bazarze, gdzie nikt nie oszczędza kubków…
Read more