Kategoria: Jem

Jem, bywam, opisuję. Food porn.

Pod sufitem szkło (Kieliszki na Próżnej)

Jak zwykle spóźniony! Dziś piszę o Fine Dining Week, który trwa jeszcze dwa dni, więc zachęcam do pospiesznej rezerwacji, a jeśli teraz nie zdążycie – warto śledzić sociale, w tym spokrewnionych Restaurant Week i Wrold Class Cocktail Festival, żeby znać terminy wielkich powrotów. W ramach Fine Dining Week wybrałem się na ulicę Próżną, do Kieliszków.…
Read more

Artystyczne zacięcie (SPATiF)

Dwudziestego lipca wrzuciłem na Instagrama poniższe zdjęcie: Miało być zapowiedzią artykułu o SPATiFie, do którego na poważnie zabrałem się dopiero teraz, na początku września. Szczęśliwie, w międzyczasie udało mi się odwiedzić to miejsce jeszcze raz, co w pewien sposób usprawiedliwia opóźnienie. Innym argumentem stojącym za dogłębną analizą tematu jest historia tego miejsca… Stowarzyszenie Polskich Artystów…
Read more

Mangalica, choć nie tylko (The Farm)

Robert (Where’s The Food) zaprosił mnie do The Farm, restauracji o której nic nie wiedziałem, nie zrobiłem też zwyczajowego researchu. Ponieważ nasz wypad miejsce miał w najgorętszy dzień zaskakująco upalnego sierpnia, ubrałem się w bezrękawnik i haftowane krótkie spodenki (Sziken, polecam). Jak bardzo byłem zdziwiony, gdy okazało się, że The Farm nie jest – jak…
Read more

Do kebaba po syryjskie słodycze (Szisz Kebab)

Historia dostępności w Polsce orientalnych wypieków nie jest długa, i choć teraz pita czy baklawa dostępne są niemal w każdym większym sklepie, tak dopiero trzydzieści lat temu powstała tu pierwsza wyspecjalizowana piekarnia. Mowa o firmie Ugarit, która zaczęła od produkcji chleba syryjskiego, stopniowo poszerzając ofertę, aż dziesięć lat temu zmieniła nazwę na Afamia, stając się…
Read more

jemy i dryfujemy (Art Sushi)

Są przechadzki, które zaczynają i kończą się w objęciach słońca. Co zrobić, gdy zaskoczy nas deszcz? Jeśli to lekki kapuśniaczek, pochodzący wprost z reklamy „ciepły, letni deszcz” to polecam wystawić twarz w jego kierunku. Jeśli jednak mamy do czynienia – jak ja dzisiaj – ze ścianą deszczu, wtedy należy ratować się pod dachem. No i…
Read more

Szwarny szynk (Śląska Prohibicja)

Znajomy Ślązak narzeka, że mu na Nikiszowcu zamykają sklepy rzemieślników i naprawiają komórki. Mało które miejsce na Śląsku budzi takie emocje jak Nikiszowiec – położone we wschodniej części Katowic, zabytkowe i nad wyraz urokliwe osiedle z czerwonej cegły. To właśnie tu swoje marzenia przelewała na płótno Grupa Janowska (inaczej: Koło Malarzy Nieprofesjonalnych), tu kręci się…
Read more

Hedonistyczna Marszałkowska (B52)

B52 umiejscowione jest przy Marszałkowskiej, co jest wielkim plusem, jeśli o ekonomię czasu chodzi – całkiem łatwo się tu dostać, miło też wygląda wnętrze zdobne w zieleń i lustra. Czasem też bywa to pułapką – miejsce w samym centrum, przy głównej trasie komunikacyjnej potrafi nastawione być na klienta chwilowego, turystycznego, nie powracającego. A wiadomo, że…
Read more

Taco rzecze Zaratustra (Paloma nad Wisłą)

Znacie MSN nad Wisłą? Jeśli nie znacie to nie jest zbyt późno, żeby poznać – Muzeum Sztuki Nowoczesnej dotychczas przyciągało ambitnymi i nieszablonowymi wystawami, niską ceną biletu i wieloma oprowadzaniami artystów. Obecnie jest jeszcze jeden powód, dla którego warto wybrać się w to miejsce. I może stać się on popularniejszy, niż samo Muzeum – mowa…
Read more

Tabula rasa (White One)

Dla Good Place Warsaw tekst napisała Konstancja Gierba. White One otworzyło się w zeszłym roku, ale zdążyłam odwiedzić to miejsce już pięciokrotnie. Powiem szczerze – nie spodziewałam się, że do lokalu z kategorii fine diningowej będę tak często wracać. White One na tle konkurencji wyróżnia jednak przyjazna, wręcz domowa swoboda (przy zachowaniu wszelkich zasad elegancji…
Read more

Pokombinować (Uki Green)

Taira Matsuki, o którym pisałem już przy okazji Uki Uki, ponownie wchodzi we współpracę z mistrzem japońskiego ramenu – pierwsze próby w wersji mięsnej były już we wcześniej wspomnianej restauracji przy Kruczej – przyszedł czas na opcję wegańską. Kiedy wydawało się, że rynek jest już w tym temacie nasycony, w końcu mamy dwie siedziby Vegan…
Read more

Burgera drewnianym widelcem (VegeMałpa)

Zdarza Wam się napalić na wizytę w jakimś miejscu? W moim przypadku zdecydowanie zbyt często – wystarczy ładne, „instagramowe” zdjęcie, żebym poczuł ekscytację na myśl o nowej restauracji. Tak też było z VegeMałpą, miłość od pierwszego posta z niebieskim burgerem. Świetna komunikacja marki, dobre lokalizacje, do tego wszystko wegetariańskie! Sukces gwarantowany? Wesoły, kolorowy wizerunek lokalu…
Read more

Nice to meat you (Ed Red)

Na Halę Mirowską chodziłem zasadniczo po wszystkie zakupy spożywcze przez bardzo, bardzo długi czas, dlatego powrót w tę okolicę jest dla mnie zawsze miłym doświadczeniem. Przy Placu Mirowskim, w odnowionej części, swoje miejsce znalazła przystań mięsożerców, znany i lubiany Ed Red. A jest co lubić: sezonowane na sucho mięsa, surowy, a przy tym przyjemny wystrój,…
Read more