Zaznacz stronę
Jedyne, czego mi zabrakło… (Nanan)

Jedyne, czego mi zabrakło… (Nanan)

Czy to różowa izolataka? Szczęśliwie jestem fanem różu (kobiety mówią: „paryskiego” i/lub „pastelowego”, ja śmiem twierdzić, że “niezbyt intensywnego”), a w przytulnym wnętrzu Nanan czuję się bardzo dobrze. Przytulnym dosłownie, bo ściany obite są miękkim materiałem,...