Kategoria: Piję

Jem, bywam, opisuję. Food porn.

Ahoj przygodo (Sailing Poland)

Czy wieczorne wyjście „na jednego” może być przygodą? Z doświadczenia wiem, i pewny jestem, że wy też o tym zdajecie sobie sprawę, że może. Sailing Poland, a dokładnie Sailing Poland Cocktail Club, nadaje tym przygodom morski wymiar i rys edukacyjny – nie dość, że miejsce skupia się na regatach, tak wszystkie autorskie koktajle orbitują wokół…
Read more

Pogański bóg nocy (Weles)

Czasem żałuję, że nie mam tutaj oceny w skali punktowej. Jednak zależnie od tego, co w danym miejscu jest dla mnie ważne, musiałaby mieć ona nowe podpunkty. I tak, w miejscach, gdzie przychodzę wieczorami lub w nocy, celem wypicia koktajlu lub dwóch, ważną składową byłaby atmosfera i styl. Oczywiście, przydałby się też dla tej skali…
Read more

3 nietypowe drinki z jesiennej karty (Cosmo)

Cosmo Bar znajduje się na parterze „Cosmopolitan Twarda 4” (wiecie, że taka jest oficjalna nazwa budynku?). Z Cosmo zaprzyjaźniłem się już jakiś czas temu, gdy podczas pierwszego tastingu dowiedziałem się o praktykowanej tu filozofii zero waste, wycofaniu chemicznie przeładowanych cytrusów, był to też jeden z pierwszych lokali, który odrzucił plastykowe słomki – prekursorzy tak ważnego…
Read more

Klub na Mazowieckiej (Ritual)

Ulica Mazowiecka ożywa nocą, gdy spacerują nią dziewczyny wyglądające jak manekiny z wystawy H&M i brodaci mężczyźni z odsłoniętymi kostkami. Trudno jest zaspokoić gusta wszystkich wokoło, dlatego trzeba wszystko uśredniać – zwłaszcza, jeśli celem jest jak największy przepływ ludzi. Zanim w następnych słowach wytłumaczę dokładniej o co mi chodzi, zachęcam was do obejrzenia mini-relacji z…
Read more

…piękny kolor brzoskwiniowy (Mielżyński)

Trzy miliony ludzi i sześćdziesiąt milionów owiec. Z czym jeszcze kojarzy się wam Australia? Opera w Sydney, kangury, aborygeni, a jak oni, to też Thomas Keneally, digeridoo i pytanie, czemu bumerang do mnie nie wraca? Raczej wątpię, żeby jedną z pierwszych przychodzących do głowy odpowiedzi było „wino”, a wielka szkoda, jak okazało się podczas zorganizowanego…
Read more

żywica / miód pitny / piołunówka (Cosmo Bar)

Jakiś czas temu poważnie ograniczyłem spożycie alkoholu – piję tylko wtedy, gdy wiem, że warto. I nie chodzi tu o okazję, choć wizytę w Cosmo można uznać za okazję samą w sobie. Esencją mojego sięgania po procenty jest jakość, doskonałe doświadczenie smakowe, jakie ma mu towarzyszyć. Przyjemnie jest pisać o satysfakcjonujących doświadczeniach, a takim była…
Read more

…lżejszym i naturalniejszym menu (Orzo)

Rebranding to najlepsza rzecz, jaka mogła się zdarzyć Aioli Mini – i nie chodzi mi o to, że brakowało ludzi, wprost przeciwnie, kolejka ustawiała się przed drzwiami codziennie punktualnie o 9:00 rano.  Natomiast Orzo, czy jak pełna nazwa głosi Orzo People Music Nature, jest lokalem zachowującym to, co najlepsze w poprzedniej wersji – otwartość i…
Read more

pięć etapów czekania na posiłek (Margarita Kolendra)

Jest pięć etapów czekania na posiłek w restauracji: 1. Zaprzeczanie Wmawiasz sobie, że jedzenie będzie za chwilę na stoliku, że nie ma się czym przejmować, że każdemu zdarzają się czasem obsuwy. 2. Gniew Brzuch się kurczy i burczy, zastanawiasz się nad gwałtownym wyjściem, napisaniem opinii przy użyciu niecenzuralnych słów lub karczemną awanturą. 3. Targowanie Idziesz…
Read more

…o prawdziwym smaku kawy (Kawa, Ika Graboń)

Czy to mała czarna na rozbudzenie po obfitym posiłku, czy słabsza i zabielona w formie uzupełnienia obfitego śniadania, kawa towarzyszy mi codziennie. Niestety, poza rozróżnianiem arabici od robusty, moje umiejętności kawosza ograniczały się do dwóch biegunów: dobra bądź nie. Wiadomo, że zła kawa jest lepsza, niż jej brak, więc nawet zła jest w pewnym sensie…
Read more

…zachęca do sięgnięcia po nowe (Czajnikowy.pl)

Czajnikowy.pl powoli podbijał serca miłośników czaju, zaczynając od bloga, poprzez YouTube i sklep z herbatą i niezbędnymi do jej parzenia akcesoriami. Książka była kwestią czasu, co jak zwykle wzbudziło we mnie pewne obawy. Czy publikacja utrzyma poziom bloga? Forma zbita, książkowa wymaga spójności, przemyślenia zarówno ułożenia jak i sposobu podania treści. Musi być atrakcyjna dla…
Read more

Por libertad ! Por amor ! Por dinero ! (Frida)

W centrum warszawskiego życia imprezowego, powabna i kolorowa, czeka ona – Frida. Co ważne – jest długo czynna. Nawet ważniejsze – serwuje się tu kapitalne drinki, dlatego wpis ląduje nie tylko w kategorii „jem” ale i „piję” – swoją drogą to świetna okazja, żeby zaprezentować Wam nowy layout strony. Jak się podoba?  Nieskromnie przyznam, że…
Read more

…może uwieść nawet tych najBardziej wymagających(Bardziej)

Meet-upy Zomato przechodzą powoli do legendy, a jeśli będą odbywać się w takich miejscach, to z czystym sumieniem mogę być kotem w butach. Tu musicie mi odrobinę zaufać… Ponieważ zdjęcia w Bardziej wyszły mi trochę mniej, za to drinki wchodziły najbardziej. O tak, o ile przy winach asekuruję się, uprzedzam, że doświadczenia brak, tak mając…
Read more