Gdzie zjeść w Bytomiu?

Jem, bywam, opisuję. Food porn.

Gdzie zjeść w Bytomiu?

Bytom to nie tylko jedno z najstarszych miast historycznego Górnego Śląska, a gwałtownie rozwijająca się kołyska dobrych smaków. Co ciekawe, ten przeskok nastąpił gwałtownie, w ciągu kilku lat pojawiły się miejsca dobre i lepsze, restauracje i streetfood na bardzo wysokim poziomie. To też zmusiło starych wyjadaczy, restauracje o wyrobionej renomie do zakasania rękawów i gruntownych zmian, zarówno w kartach, jak i w całym serwisie. Dziś przedstawię kilka miejsc, które ze szczerym sercem mogę polecić.

Po ostatnim artykule dotyczącym Tarnowskich Gór dostałem wiele zapytań i zażaleń typu: „czemu nie restauracja x?”, „jak mogłeś pominąć y!”. Gwoli ścisłości – lista nie jest sponsorowana. Jeśli jakieś miejsce się nie załapało, to prawdopodobnie nie miałem w nim dobrych doświadczeń, ewentualnie – po prostu do niego nie trafiłem. Przed każdym wpisem robię gruntowny research, osobiście odwiedzam wszystkie miejsca, o których piszę – co nie znaczy, że udaje mi się dotrzeć wszędzie

Zelter

Miejsce, do którego trafiłem dość niedawno – co jest dziwne, bo funkcjonuje już od 2014 roku. Jak sami się określają – gastropub, który swoją nazwę wziął od wody mineralnej, oferuje dużo napojów wyskokowych – aż osiem kraftowych kranów. Kuchnia to połączenie kreatywnych burgerów, amerykańskich kanapek i liberalnie traktowanego tex-mexu. Przyjemnie i prosto, minusem są ceny „warszawskie”, co jednak nie zniechęca ludzi przed wypełnianiem lokalu po brzegi. Protip: realizują też zamówienia kateringowe, świetny pomysł na konferencję czy spotkanie rodzinne.

Warto zamówić: reuben

ceny 20PLN za kanapkę, kuchnia amerykańska, burgery, tex-mex

Adres: Strażacka 3a

Stara Piekarnia

I to ciekawy przypadek, ponieważ człowiek jedzie sobie przez typowe, śląskie osiedle z czerwonej cegły, skręca w podwórze jednej z nich i nagle jest w jednej z lepszych bytomskich restauracji. Stara Piekarnia ma trochę problem restauracji poprzedniej dekady, zarówno jeśli o wystrój chodzi, jak i nazbyt długą kartę. Jednak większość dań jest udana, zwłaszcza polecam mięsa. Protip: latem w ogródku urządzany jest grill.

Warto zamówić: polędwicę grzybiarza

ceny 25-52PLN, kuchnia europejska, kuchnia polska, pizzeria, ma ogródek

Adres: ul. Reptowska 4 (Bytom Miechowice)

The Piano

Fine dining w Bytomiu? The Piano to restauracja czynna w godzinach wieczornych (17:00-22:00) w przybudówce hotelu, która służy za centrum konferencyjne. Poziom nierówny, za to ceny – jak na kuchnię z ambicją – dobre. Protip: warto obserwować social media The Piano, regularnie wrzucane są okazjonalne menu.

Warto zamówić: dania sezonowe

ceny 30-60PLN , fine dining, kuchnia europejska, konferencja, wesele

Adres: ul. Strzelców Bytomskich 87C

Pod Czaplą

zdjęcie pochodzi ze strony restauracji

Jeden z największych klasyków na liście, choć niepozbawiony minusów. Bardzo długa i rozproszona karta: jest tu pizza, kuchnia polska, są owoce morza i dorsz po tajsku… Najlepiej prezentują się dania regionalne, pizza też jest całkiem do rzeczy. Protip: uzbroić się w cierpliwość, obsługa nie zawsze daje sobie radę z obłożeniem.

Warto zamówić: roladę wołową

ceny 14-78PLN, kuchnia europejska, kuchnia polska, kuchnia autorska, ma ogródek

Adres: Moniuszki 8

Li Long

Ponad trzynaście lat obecna na bytomskiej scenie kulinarnej, Li Long zasługuje na miano restauracji, nawet jeśli menu przywodzi bardziej na myśl chiński bar. Polecam dania chińskie i wietnamskie, sceptycznie patrzę na tutejsze sushi. Duży plus za uprzejmą obsługę.

Warto spróbować: ZongBao

ceny 13-26PLN, kuchnia chińska, kuchnia wietnamska, kuchnia japońska, kuchnia tajska

Adres: ul. Podgórna 2

Nie byłbym sobą, gdybym nie wspomniał o kilku dodatkowych miejscach. Jedna z najlepszych galerii sztuki w całej Polsce znajduje się przy bytomskim rynku, mowa tu o CSW Kronika – nic tam nie zjemy, za to można nakarmić potrzeby duchowe. Jeśli chodzi o dobry klimat, warto zainteresować się Restauracją Klimat, gdzie serwowana jest kuchnia śląska. Przy rynku jest jeszcze Kawiarnia Suplement, która znalazłaby się na tej liście, gdyby nie zbrodnia, której dokonali na ramenie (w niczym oryginału nie przypomina). Za to na zupę perską bądź indyjską wstąpić można. Karczma u młynarza miała kiedyś świetne zapiekanki i naleśniki, jednak z każdą wizytą było coraz słabiej, przez co przestałem zaglądać ponad rok temu. Na liście miejsc do odwiedzenia mam Caffe Horst, o którym w superlatywach opowiadał mi zaufany znajomy – jakby co, niech będzie na niego!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.