Good Place Warsaw

Śniadanię dobrze i tanio (5 miejsc)

O poranku śniadanię, ty śniadanisz, on śniadani, ona też… Poszukiwaniom idealnego miejsca nie ma końca, dlatego dziś przedstawię pięć śniadaniowni, gdzie można zjeść dobrze, a i dzięki ustanowionemu przez Aioli standardowi – tanio. Dziś skupiłem się na warszawskim Śródmieściu, choć na koniec listy dorzuciłem lokal znajdujący się na modnej Pradze Północ.

Hard Rock Cafe

Znany i lubiany – nie tylko w kręgach długowłosych fanów rocka. HRC zdobywa serce bezpośrednim podejściem obsługi, zróżnicowaną kartą pełną amerykańskich standardów i sycącego tex-mex oraz wystrojem nawiązującym do historii rocka. Dotychczas oferta śniadaniowa nie należała do najciekawszych – obecnie w cenie trzynastu złotych (13PLN), w godzinach 9:00-12:00 zjeść można quesadille wypełnioną jajecznicą (dodatki odpłatne osobno), bruschetty – szczęśliwie sporą porcję bogata posmarowaną guacamole, american classic – “chrupiący bekon, jajko sadzone, grillowane kiełbaski , pomidor i papryka, podawane z fasolą z sosem BBQ oraz chrupiącymi tostami”, rockin omlet czy sandwhich z bekonem i jajkiem sadzonym. Sam ostatnio zdecydowałem się na sandwhich z grillowanym kurczakiem i serem mozarella, którego bardzo ciężko jest zjeść rękami -gruba i wypchana po brzegi buła jest pyszna, jednak nie do zjedzenia w formie kanapki. Solidny sposób na rozpoczęcie dnia. Kawa i herbata w cenie trzech złotych (3PLN), sok ze świeżo wyciskanych pomarańczy – trzynaście (13PLN).

U Szwejka

Był czas, że do Szwejka chodziłem z prawdziwym umiłowaniem – kuchnia polska, wielkie kufle piwa, biesiadna atmosfera, czego chcieć więcej? Niestety z czasem zanotowałem straszny spadek formy, widoczny zarówno w daniach, jak i w standardzie obsługi. Obecnie restauracja próbuje znowu wkupić się w łaski warszawskich łasuchów, czego przejawem jest promocja – drugie śniadanie gratis. W ofercie są różne wariacje na temat klasycznej jajecznicy, parówki cielęce, owsianka, racuchy i bliny. Dla spragnionych odrobiny luksusu znajdzie się omlet Odessa z czerwonym kawiorem (39PLN). Sam wybrałem dwa jaja po benedyktyńsku w sosie holenderskim, podane na grubej grzance ze szpinakiem i łososiem. Cena to czternaście złotych (14PLN), kawa i herbata trzy złote (3PLN), świeżo wyciskane soki – siedem złotych (7PLN).

Zorza

Jeden z najbardziej estetycznych lokali, w jakich można obudzić się przy filiżance kawy. Za koncept odpowiada niezrównana Grupa Warszawa, autorzy Stacji Mercedes, Syreniego Śpiewu, Warszawy Powiśle, Welesa a ostatnio – Białej na Saskiej Kępie. Godziny otwarcia należą do najbardziej przystępnych, zjemy tu od ósmej rano do północy. W sierpniu przyciągnęła mnie tu promocja – dwa śniadania w cenie jednego, która została przedłużona na wrzesień, dlatego zapraszam i pospieszam! W ofercie naprawdę ciekawe pozycje, od klasycznej jajecznicy, przez nasiona chia z granolą, jogurtem i sosem malinowym czy jajko sadzone z hummusem, guacamole i pomidorem. Podczas ostatniej wizyty spróbowałem śniadania “Kanadyjskiego”, czyli tostu francuskiego z boczkiem i serem, podanego z syropem klonowym (24,90PLN) oraz dwóch jajek po benedyktyńsku podanych z sosem holenderskim i szpinakiem (24,90PLN) – oczywiście, jedno było gratis. W cenie śniadania zawiera się sok.

Loft

Loft to dla mnie dzika karta w tym zestawieniu – bywałem na naprawdę dobrych posiłkach, innym razem – totalne rozczarowanie. Jeśli o śniadania chodzi, obok dwóch klasycznych, jajecznych pozycji (16PLN każda z nich) w ofercie pojawiła się opcja burgerów śniadaniowych. Są to bardzo domowe, jednak smaczne kanapki, które na talerzu lądują “zdekonstruowane”, występują w trzech wariantach: bułka pszenna, wołowina, ser cheddar, boczek, pomidor i jajko sadzone, druga to bułka pełnoziarnista, wołowina, ser kozi, konfitura z cebuli oraz rucola, jest też opcja wege: bułka pełnoziarnista, camembert, orzechy i żurawina. Cena to jeden złoty (1PLN) przy zamówieniu dużej kawy (10PLN) bądź herbaty (7PLN), od poniedziałku do piątku, w godzinach 10:00-12:00.

Centrum Zarządzania Światem

Jedyny lokal na liście, który znajduje się poza Śródmieściem. Chyba powinienem przygotować osobną listę śniadaniowni “zdecentralizowanych”, prawda? Czekam na komentarze, które dzielnice Was najbardziej interesują! A tymczasem zapraszam na Pragę Północ – tuż obok Urzędu Skarbowego, jednak zapewniam, że tu nie trzeba składać dokumentów. CZŚ ma bardzo przyjemne wnętrze – jest alternatywnie ale nie “na siłę”, obsługa jest uprzejma, klimat luźny i powiewający. W ofercie śniadaniowej zaś są klasycznie różne jajecznice, poza tym granola z jogurtem, kasza jaglana z owocami, pancakes, hummus czy wędzony twaróg, wszystkie pozycje w zakresie od dziewięciu, do dziewiętnastu złotych (9-19PLN). Moim faworytem jest kanapka alpejska, dostępna zarówno w wersji z łososiem, jak i pieczonymi warzywami (8-9PLN). Do każdego śniadania kawa bądź herbata w cenie jednego złotego (1PLN).

Skomentuj jako pierwszy!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tu byłem!

Instagram  @goodplacewarsaw