Nie tylko Nocny Market (Warszawa latem)

Jem, bywam, opisuję. Food porn.

Nie tylko Nocny Market (Warszawa latem)

Lato kusi i uwodzi, dlatego warto porzucić przegrzany dom, zostawić chłodną piwnicę i ruszyć na podbój miasta – nocą i nie tylko. Przedstawiam kilka miejsc i wydarzeń, które trafiły na moją listę ulubieńców lata. Oczywiście, jeszcze upały się nie skończyły – może pojawi się nowy gracz, który zamiesza listą, jednak to jest stan na połowę czerwca i jestem zadowolony z tego, jak na teraz wygląda scena rozrywkowo-kulinarna.

Nocny Market

Wielki groził nieobecnością, pojawił się ponownie, w tym samym miejscu, za to z nową energią! Coraz większy i ambitniejszy, przyciąga masę spragnionych dobrej kuchni i imprezy osób. Nie jest to miejsce dla ekstremalnych introwertyków, za to warto porzucić strefę komfortu i wmieszać się w kolorowy (i kulturalny) tłum. Zdjęcie powyżej zapowiada koncept autorstwa Głodnej Dagi i Niny Kodorskiej – Peły i Wieprze (nazwa chyba nie wymaga tłumaczenia), a to nie jest jedyne stoisko, na które czekam – niech Magiczny Składnik przywróci nam Patole!

nieczynny dworzec Warszawa Główna Osobowa

czw 17:00 – 00:00, pt-sob 17:00 – 01:00, ndz 16:00 – 23:00

Mini Market

I w końcu nie muszę wracać do domu Uberem! Twórcy Nocnego Marketu, klubów Hocki Klocki i Niebo, zlotu food trucków Żarcie na Kółkach i baru Warmut zjednoczyli siły po to, żeby rozbudzić prawy brzeg Wisły. Lunapark w swoich podwojach zawiera Mini Market, czyli młodsze rodzeństwo Nocnego Marketu. Tu wystawiają się takie restauracje jak Supperlado, Bydło i Powidło, GringoBar czy Dream Cream Lody Rzemieślnicze. Jeśli po jedzeniu uderzą wyrzuty sumienia, można odwiedzić tor do skimboardu, ring bokserski, stół do ping-ponga i tor do mini golfa. Lub najklasyczniej – uderzyć na parkiet Hocków Klocków.

Lunapark (Mini Market jest jego częścią), Wał Miedzeszyński 407

Czw 18:00-02:00, Pt 18:00-02:00, Sob 14:00-02:00, Ndz 14:00-22:00

Wir

A chciałbyś przepłynąć się łódką po Wiśle? Wir daje na to szansę, na stronie rezerwować można różne środki wodnego transportu, zorganizować na nich małą imprezę lub degustację – żyć nie umierać! Do tego sama przystań daje popis repertuarem występów – ogromne zróżnicowanie. Za kuchnię stacjonarnie odpowiada Bobby Burger i turbokebab od Yafo, a i na barze dzieje się dobrze.

ndz-śr 12:00 – 01:00, czw 12:00 – 03:00, pt-sob 12:00 – 05:00

Generała George’a Smitha Pattona, Warszawa

Gocławski Festiwal Streetfood’u

Nad Balatonem spotyka się cały Gocław, dlatego festiwal streetfoodu nie mógł znaleźć sobie lepszego miejsca. Spokojny widok „na falę”, piknik na trawie, do tego spora selekcja ciekawych wystawców. Sam spróbowałem fajnych, domowych burgerków Pickup Burger i oryginalnego langosza od Lubish Langosh – wciąż opłakuję Bistro Budapeszt, ukoiło smutek. Nie zabrakło też innych klimatów: Mojo Piccon, Złotych Paluchów Churros czy Babcha Korea. Czekam na datę kolejnej edycji!

Park nad Balatonem, Warszawa

Bartek bez przepisu w Hulakula

Hula Kula nie kojarzyła mi się z miejscem dla foodies. Jasne, dobrze było trafić tu z grupą znajomych i pograć na automatach, pokazać klasę w kręglach czy w inny wesoły sposób przepalić trochę wypłaty. Dobrym ruchem ze strony rozrywkowego giganta jest współpraca z uczestnikiem Masterchefa – Bartkiem, który przygotował menu o tyle smaczne, co bezproblemowe i przyjemne, doskonale oddające klimat miejsca. A czego innego potrzeba nam latem?

Hula Kula, Jagiellońska 82B

godziny pracy kuchni: poniedziałek – środa: 12:00 – 22:00 ; czwartek: 12:00 – 23:00 ; piątek: 12:00 – 1:30 ; sobota: 10:00 – 1:30 ; niedziela 10:00 – 22:00

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.