Good Place Warsaw

Klub na Mazowieckiej (Ritual)

Ulica Mazowiecka ożywa nocą, gdy spacerują nią dziewczyny wyglądające jak manekiny z wystawy H&M i brodaci mężczyźni z odsłoniętymi kostkami. Trudno jest zaspokoić gusta wszystkich wokoło, dlatego trzeba wszystko uśredniać – zwłaszcza, jeśli celem jest jak największy przepływ ludzi. Zanim w następnych słowach wytłumaczę dokładniej o co mi chodzi, zachęcam was do obejrzenia mini-relacji z mojej wizyty w Ritual:

Ritual rozpoczął swoją karierę bardzo dobrze i tajemniczo – nawiązujące do okultyzmu logo z okiem, klimatyczne wnętrze, muzyka na żywo i obecne w karcie rytuały zachęcały do wizyty, pobudzały ciekawość. Akcenty różu i fioletu przewidział mocny trend (było to pod koniec roku 2016?) a ciężkie kurtyny i odpowiednio skierowane światła potęgowały wrażenie luksusu, może nawet dekadencji. Nie wiem dokładnie kiedy lokal przeszedł transformację, jednak podczas mojej wizyty pod koniec maja bieżącego roku, koncept drastycznie się zmienił. W wydarzeniach brakuje muzyki na żywo, po lewej od wejścia zagościło stanowisko DJeja, promowane są głównie imprezy klubowe (muzyka podczas mojej wizyty – godzina 22:00, środek tygodnia – odrobinę zbyt głośna dla swobodnej konwersacji), w oknach i na barze zagościły szisze. Największe zmiany widoczne są w menu.


Pierwotnie, karta w Ritual była krótka, za to zróżnicowana. Dużo jej elementów było dopasowanych stricte pod serwowane drinki. Obecnie w ofercie jest sushi i nie zrozumcie mnie źle, jest to całkiem przyzwoite sushi, zwłaszcza nigiri były dowodem na świeżość ryby i umiejętności szefa. Ten tuńczyk! Jednak zwrot kart w tym kierunku jest przykładem wspomnianego na wstępie uśredniania.


Ritual to przede wszytkim drinki, koktajle i szeroko rozumiany alkohol, dlatego na tym zamierzam się skupić. Pornstar Martini to bardzo kobieca propozycja, wykonana należycie i z klasą: wódka z nutą wanilii (wcześniej infuzowana?), marakuja – Passoa,shot prosecco na boku. Dla mnie zdecydowanie pozycja deserowa, dla kogoś z większą tolerancją na słodycz może być uniwersalna. W wysokich szklankach podawane są większe koktajle, w tym kompletna klasyka gatunku czyli Tequila Sunrise. Tu bez większego zaskoczenia, tequila i sok pomarańczowy stanowią solidną bazę, której trudno jest się oprzeć.

Jak zawsze, najlepszym wyznacznikiem jakości przygotowywanych koktajli był dla mnie stary przyjaciel, Ol Fashioned. Podany w wychłodzonej szklance z ciętego szkła i przygotowywany w podobnym zbiorniku, jest to jeden z najelegantszych i najbliższych mojemu alkoholowemu sercu drink. Pomarańczowy aromat ożywia smak whiskey, dodając goryczy nowy charakter.

Ritual miał ogromny potencjał na miejsce niebanalne. Zamiast tego otrzymujemy udany klub, którego elementy składowe są dobre, jednak tracą swój indywidualny charakter. Co ciekawe, karta prezentowana na FB różni się od tej, która podawana jest w klubie – czy nie została jeszcze zaktualizowana? Co stało się z osławionymi rytuałami? Warto przy tym zaznaczyć, że poziom baru jest wysoki i wyjście w celu degustacji najprawdopodobniej zakończy się sukcesem.

Ritual


Mazowiecka 12
Warszawa

723 235 555
.
FB
pon-ndz 22:00-05:00
Ritual Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

m

Skomentuj jako pierwszy!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *