Zaznacz stronę

Powyższy tytuł to moja próba na zrozumienie czym jest „clickbait” i czy naprawdę działa – jeśli okaże się skuteczny, w następnych postach możecie się spodziewać błyskotliwych wymian i smakowitych sprzeczności: tytuł „tak źle jeszcze nie było”, a w treści „i w sumie nie jest”, ewentualnie „najlepsze sushi w powiecie i na świecie”, za to w samym poście „było ok”

Koniec z żartami – w tym tekście chciałbym zarówno pobawić się w proroka i przewidzieć następne trendy kulinarne w kraju nad Wisłą, oraz skonfrontować się z tymi przepowiedniami, które padły z ust innych wieszczów. Oczywiście, postaram się omijać rzeczy już królujące na stołach i odważnie sięgać po nowości.

Freak Shakes

Bardzo instagramowe, pojawiły się w Warszawskim Lukrze, potem spotkaliśmy się w Saska Cafe czy Pianka Cafe na Woli. To kolejna kaloryczna odpowiedź na wszystkie diety i restrykcyjne cięcia w zakresie produktów. Piękne, a ich urok leży w przesadzie, Freak Shakes potrafią zasłodzić, przesłodzić i zaspokoić potrzebę cukru na cał(y/e) dni. Jest to nic innego, jak shake w wielkim kuflu przyozdobionym śmietaną, czekoladą, pączkiem, owocami… Wszystkim, co pasuje szefowi kuchni.

Poke Bowl

Wprowadzone jako przykład kuchni hawajskiej w Raju, poke bowle przyjęły się gwałtownie i rozprzestrzeniają z prędkością światła. Czy to przy śniadaniu w Orzo, czy obiadowo w UL-u, misa pełna świeżych warzyw i smakowitych owoców jest źródłem zdrowych witamin. Do tego najlepiej surowa ryba – jeśli pozostajemy wierni oryginałowi, w innych przypadkach kurczak czy tofu. Powstał nawet streetfood temu daniu oddany – Poke Bowl Factory!

Kwiaty jadalne

Jadalne kwiaty nie są nowością w kuchni polskiej, komu pączka z różą? Przeczuwam, że w nadchodzącym roku zobaczymy ich na naszych talerzach znacznie, znacznie więcej. I będą trafiać do ust, pomiędzy zęby częściej i śmielej, niż w latach poprzednich. Już rok temu przeczuwała to Małgorzata Kalemba-Drożdż przygotowując bardzo trafioną publikację „Jadalne kwiaty” – nic, tylko z kwiaciarni do kuchni marsz. Poza pięknymi doznaniami estetycznymi oraz często równie ważnymi aspektami smakowymi, kwiaty stosowane są w ziołolecznictwie, więc można tu połączyć przyjemne z pożytecznym.

Zdrowe alternatywy

Czipsy z buraków, frytki z polenty, cuda z jicamy (kłębian kątowaty) itp. itd. Jemy to, co lubimy, tylko w mniej kalorycznych i zdrowszych wersjach. Przeczuwam nawet otwarcie bistro z lekkim comfort food, pozbawionym poczucia winy rozpustnym jedzeniem. Może na liście znajdzie się naładowany super foodami kebab? Pizza na cieście bezglutenowym, ser z obniżoną ilością tłuszczu, bez podłej jakości mięsa?

Taco

Block out the rays and focus on what’s really important in life: Tacos. : @lizzie_darden

Post udostępniony przez Taco Bell (@tacobell)

Od jakiegoś czasu mówi się o powrocie Taco Bell do Polski, jednak ja nie myślę tu o fast foodzie, a o dobrym, wysokiej jakości restauracyjnym taco. Zwłaszcza tym w twardej „skorupce”, które dotychczas nie doczekało się wielkiej popularności w kraju nad Wisłą. Twój czas nadchodzi – a przynajmniej tego Ci życzę.

Transparency 2.0 – jeszcze nie dziś, jeszcze nie tu

Wiele artykułów przedstawiających przyszłoroczne trendy mówi o „Przezroczystości 2.0” czyli większej ilości informacji na temat produktów, które trafiają na nasz stół. O ile jest z tym już dobrze w sklepach – ujednolicone etykiety dają sporo informacji na temat pochodzenia i jakości produktu, minimalnym wysiłkiem (wujek Google się kłania) można rozszyfrować E i inne skróty, tak w restauracjach wciąż zdarza się, że kelner nie wie, co podaje. I nie wydaje mi się, żeby to prędko się zmieniło – zawód kelnera jest na tyle trudny i nisko opłacany, że dodatkowe informacje i składy zwyczajnie byłyby przeciążeniem. Zwłaszcza w niewielkich lokalach, gdzie poza serwowaniem posiłków kelner ma mnóstwo dodatkowych misji.

Jak uważacie, co zdobędzie polską gastronomię w przyszłym roku? Czy Król Kebab zostanie zdetronizowany przez Carycę Zapiekankę? Czy kluski będą okrągłe, czy może przejdą na dietę? Ile ryżu dodawać będziemy do pomidorowej i dlaczego lepsza jest z makaronem? Czy w wielkich miastach będzie się golić brody, żeby nie zamokły w ramenie? Czy ocet na półkach, czy prosciutto w lodówce? Te i inne informacje przyniesie nam rok dwukrotnie pełnoletni.

Share This

Share This

Share this post with your friends!