Zaznacz stronę

W ubiegłym tygodniu odwiedziłem Ambasadę Meksyku w Polsce z okazji inauguracji Ołtarzy Zmarłych. Kolorowe i pełne życia tradycje, tak bardzo różne od sposobu, w jaki obchodzimy to święto w Polsce, fascynowało mnie już od najmłodszych lat. Gdzieś w przyszłości mam nadzieję wybrać się do Meksyku, zobaczyć to wszystko na własne oczy, tymczasem w warszawskiej ambasadzie mogłem podziwiać trzy, specjalnie przygotowane na tą okazję ołtarze.

Ołtarze poświęcone były trzem osobom, których los i praca związały z relacjami polsko-meksykańskimi. Ryszarda Kapuścińskiego przedstawiać nie muszę, a który był wieloletnim korespondentem z Ameryki Południowej; ze swojej strony polecam film dokumentalne: „Rzeki. Podróż do Meksyku z Ryszardem Kapuścińskim” . Drugi ołtarz nosił nazwisko mi obce – tym chętniej uzupełniłem wiedzę – Sergio Pitol. Ceniony meksykański pisarz, tłumacz i dyplomata, pełnił obowiązki attache kulturalnego Meksyku w Warszawie, zmarł w kwietniu bieżącego roku. Był pierwszym tłumaczem na hiszpański Gombrowicza i wielkim propagatorem jego twórczości. Tamara Łempicka spoglądała z trzeciego ołtarza – malarka, jedna z najważniejszych przedstawicielek estetyki art déco. Od 1962, do śmierci w 1980 roku, mieszkała w Meksyku.

Chcąc dać wam więcej ciekawych informacji na ten temat, przeprowadziłem krótki wywiad ze Stanisławem Markiewiczem, tłumaczem, multipoliglotą i przemiłym człowiekiem o ogromnej wiedzy.

Damian Dawid Nowak (Good Place Warsaw): Co sprawia, że Meksykańskie Święto Zmarłych jest tak wyjątkowe?

Stanisław Markiewicz: Dla nas – dla Polaków – Dzień Zmarłych to czas zadumy, refleksji nad przemijaniem. Smucimy się ponieważ osoby, które odeszły od nas fizycznie nie powrócą. Gdy wczytujemy się w liczne Księgi Teologii Katolickiej, znajdziemy w nich informację o zmartwychwstaniu duszy i ciała; śmierć jest tylko etapem w drodze do życia wiecznego w niebie. Gdy przyjrzymy się celebrowaniu Święta Zmarłych w Meksyku – stanowi on pełniejszy wymiar teologiczny, którego podstawą jest nadzieja i życie wieczne. Z powodu tej nadziei Meksykanie traktują osoby zmarłe jakby były żywymi, obecnymi cały czas, są pewni, że zobaczą się w niebie. Oprócz naukowego podejścia, Meksykanie celebrują ten dzień znacznie inaczej, niż my. Do głównych czynności należy nie tylko odwiedzanie grobów, ale jedzenie na cemntarzu, hucznie obchodzone parady śmierci i wystawianie ołtarzy.

DDN: Jakie posiłki znajdziemy na ołtarzach, czym zajadają się świętujący?

SM: Na ołtarzu oprócz zdjęć zmarłego znajdziemy  chleb (el pan de muertos), słodkie czaszki (calaveras) oraz to wszystko, co dany zmarły lubił za życia.

DDN: Jakim językiem mówi się w Meksyku? Wiem, że jest ich wiele.

SM: Konstytucja meksykańska nie definiuje języka oficjalnego/urzędowego, jednak w praktyce niemal niepodzielnie panuje język hiszpański. Konstytucja traktuje go, wraz z 63 językami autochtonicznymi, jako tzw. „języki narodowe” (lenguas nacionales). W niektórych z nich prowadzona jest działalność oświatowa. Języki europejskie, mimo że pozostają nadal w użyciu, nie posiadają statusu języków narodowych. Oprócz głównych języków europejskich, takich jak angielski, francuski i niemiecki, w użyciu pozostaje język dolnosaksoński- wśród izolowanych i w dużym stopniu jednojęzycznych społeczności menonitów, oraz archaiczna odmiana języka weneckiego, nieistniejąca już na Półwyspie Apenińskim.

DDN: Jakie rady masz dla tych, którzy szybko chcieliby nauczyć się nowego języka?

SM: Mówić, popełniać błędy ale mówić, być komunikatywnym. Nie umiesz czegoś powiedzieć? Pokaż! Bądź systematyczny, wykonuj tyle, ile sobie ustalisz – zaufaj sobie. Starannie dobieraj materiały. W gąszczu podręczników i szkoleń trudno jest się czasem połapać, tu przychodzi z pomocą lektor i nauczyciel.

Stanisław Markiewicz

– wieloletni nauczyciel języków obcych. Studiował na UKSW w Warszawie, UKW w Bydgoszczy, UMCS w Lublinie; hyperpoliglota. Komunikatywnie posługuje się w 13 językach obcych w tym w 5 biegle. Popularyzator języków obcych. Influencer @stanislawicz

 

Share This

Share This

Share this post with your friends!