Zaznacz stronę

Moja Babcia, zanim jeszcze ukończyła Wydział Polonistyki Uniwersytetu Śląskiego, skończyła z wyróżnieniem technikum gastronomiczne. I choć nie zarabiała na życie gotowaniem, tak w jej domu zawsze pachniało cudownym, tradycyjnym polskim i śląskim jedzeniem, a połączenie zamiłowania do literatury i kulinariów, zapełniło półki książkami kucharskimi, przewodnikami i albumami. Myślę, że to właśnie dzięki niej zajmuję się w życiu pisaniem, a jej potrawy pomogły ukształtować moją miłość do jedzenia. Dziś po raz pierwszy na Good Place Warsaw pojawia się recenzja książki kulinarnej, co przywraca mnie myślami to dzieciństwa, gdy – nawet nie rozumiejąc treści – lubiłem wpatrywać się w ilustracje, bądź pytać Babci „czy to jest dobre? ugotuj, proszę!”.

Recenzja: "Smaki kuchni włoskiej"

Pierwsza recenzja z cyklu, a już w moje ręce, dzięki uprzejmości wydawnictwa Jedność, trafił prawdziwy skarb! „Smaki Kuchni Włoskiej” to nie jest zwykła książka, a ogromny, bogato ilustrowany album, będący kompletnym kompendium wiedzy o kuchni Italii. W obszernym, dwudziestopięciostronicowym wstępie, autor porusza tło historyczne, psychologiczne i socjologiczne rozwoju włoskich kulinariów. Następnie do czynienia mamy kolejno z działami poświęconymi serom i makaronom, ryżom i produktom zbożowym, pieczywu, pizzy i foccaci, mięsu i wędlinom… A to nie wszystko! Zakres tematyki jest szeroki, od informacji podstawowych, takich jak kształty makaronu, przez bardziej zaawansowane, jak podział tuszy wieprzowej, po trudniejsze dla polskiego czytelnika czyszczenie homarów.

Recenzja: "Smaki kuchni włoskiej"

Nie jest to książka kucharska, pomimo rozrzuconym ciekawostkom, radom i pojawiającym się regularnie przepisom. To bardziej poradnik materiałoznawcy, niezbędnik wiedzy o składniku, o duszy potraw – jest tu zawarta wiedza potrzebna każdemu kucharzowi chcącemu zajmować się kuchnią włoską. Niejeden raz chwyciłem się za głowę zawstydzony swoją ignorancją, na przykład przy stronie poświęconej mozzarelli, tu pytanie drogi czytelniku: ile rodzajów mozzarelli rozróżniasz? W moim przypadku z trzech, liczba skoczyła do sześciu. Nie jestem z wykształcenia kucharzem (dziękować niebiosom), więc sporo z zawartych tutaj praktycznych rad trafi wprost do mojej kuchni. Książka pozwoliła uzupełnić mi braki w wiedzy, które – mam nadzieję – po ćwiczeniach praktycznych, pozwolą mi na pisanie lepszych, bardziej świadomych recenzji.

Recenzja: "Smaki kuchni włoskiej"

Książki nie polecam oglądać na głodniaka: ogromne, niezwykle barwne zdjęcia sprawiają, że ślinianki działają z zadziwiającą sprawnością. Ciężko znaleźć mi inne wady publikacji, co prawda spory format utrudnia czytanie oraz może uniemożliwić korzystanie z książki w mniejszych kuchniach, jednak z drugiej strony wolę spisać na kartkę zawarte tu przepisy, niż ryzykować poplamienie albumu.

Tu możecie bliżej przyjrzeć się książce oraz dokonać jej zakupu: www.smaki.jednosc.com.pl

Autor/Autorzy: eseje wprowadzające: Umberto Galimberti i Giovanni Ballarini
Stron: 368
Oprawa: twarda, obwoluta
Format: 270×360 mm (A3)
ISBN: 978-83-7660-707-8
Rok wydania: 2013

Share This

Share This

Share this post with your friends!