Zaznacz stronę

W 2011 świat ostatecznie uległ podziałowi. Ostatni bastion ludzi nie wiedzących czym jest „Gra o tron” ( a właściwie „Pieśń Lodu i Ognia”), padł niedługo po tym – seria książkowa, która zadebiutowała w 1996 roku i doczekała się pięciu z siedmiu zapowiadanych tomów, dzięki produkcji HBO przedarła się do kultury popularnej, zdobywając ją szturmem. Nic dziwnego, że zaraz po tym doczekaliśmy się gry fabularnej, planszowej, masy gadżetów oraz… książki kucharskiej, inspirowanej sagą, o której dziś, dzięki uprzejmości Wydawnictwa Literackiego, mam przyjemność pisać.

Uczta Lodu i Ognia

Seria książkowa, poza wciągającą akcją, wielkimi bataliami i niecnymi knowaniami okraszonymi rozsądną ilością erotyzmu, bardzo mocno oddziałuje na zmysły czytających. Wśród szczegółów życia w Westeros, świata inspirowanego naszym średniowieczem, sporo jest opisów uczt, posiłków i imprez (choć nie polecam George R. R. Martina w roli organizatora wesel). Te właśnie apetyczne fragmenty stały się bazą dla książki kucharskiej. Swobodnie mogę powiedzieć, że sięgając po Ucztę Lodu i Ognia, można uzupełnić wiedzę kulinarną z zakresu kuchni średniowiecznej, czy nawet historii gotowania. Oczywiście, przepisy zostały dostosowane do naszych współczesnych możliwości, zarówno pod względem sprzętów obecnych w kuchni, jak i dostępnych składników. Już na początku dowiadujemy się, jak zastąpić możemy niedostępne, czy raczej trudne do odszukania w sklepach mięsa i przyprawy ich bardziej popularnymi zamiennikami. Co nie zmienia faktu, że przepisy powinny zadziałać m.in, z mięsem żubra (nie, żebym zachęcał do konsumpcji gatunków zagrożonych…).

Uczta Lodu i Ognia

Książka jest wydana bardzo elegancko, w twardej oprawie zamknięto ponad dwieście stron przepisów podzielonych na sekcje, zależnie od regionu Westeros, z którego pochodzą. Każdy przepis ozdobiony jest kolorową ilustracją, utrzymaną w klimacie książkowym, poszczególne pozycje poprzedzone są cytatami z książek, dotyczącymi potraw. Niektóre przepisy występują w dwóch wersjach: średniowiecznej i współczesnej. We własnej kuchni spróbowałem zrobić średniowieczny pasztet serowo-cebulowy w cieście – przepis prosto z Królewskiej Przystani, który na szczęście nie zmienił mnie w żądnego krwi tyrana, ani nie obudził we mnie kazirodczej chuci. Efekt był zaskakująco dobry, pierwszy raz też miałem okazję zrobić ciasto z szafranem wprost z zamierzchłych czasów.

Uczta Lodu i Ognia

Uczta Lodu i Ognia to pozycja dobra nie tylko na wieczór z serialem. Świetny prezent dla zafiksowanych kulinarnie fanów Sagi, ucieszy też wszystkich tych, którym nieobce są średniowieczne klimaty.  O ile nie każdy przepis trafi w szerokie gusta, tak na pewno warto poeksperymentować – nowe doświadczenia gwarantowane.

Książkę kupicie tu.

Wydanie: I
Przekład: Łukasz Małecki
Oryginalny tytuł: A Feast of Ice and Fire
Data premiery: listopad 2013
Format: 165×240 mm
Oprawa: twarda
Liczba stron: 240
ISBN: 978-83-08-05229-7

 

 

 

 

Share This

Share This

Share this post with your friends!