Good Place Warsaw

Warsztaty z wołowiną w roli głównej (The Plate)

Niedawno miałem przyjemność być gościem w The Plate, gdzie niejednokrotnie organizowane są warsztaty kulinarne. Tym razem temat był wyjątkowo mi bliski – wołowina! Nawet jeśli częściej jem, niż gotuje – to była okazja, obok której nie mogłem przejść obojętnie. Zwłaszcza, że prowadzone były przez świetnego kucharza Sławomira Wojtysiaka, któremu towarzyszył znany rzeźnik – Grzegorz Kwapniewski.

 

 

Wnętrze The Plate jest estetycznie i pragmatycznie urządzone, główną rolę gra tu długi stół przed właściwą “kuchnią”, gdzie podług potrzeb wykładane są palniki, noże, deski i miski – słowem wszystko, co niezbędne jest podczas warsztatów. To właśnie wokół tego stołu zgromadzeni wysłuchiwaliśmy instrukcji dotyczących kolejnych potraw. Jeśli jesteście ciekawi, co takiego stworzyliśmy, to przepis na tataki z polędwicy wołowej z piklowanym ogórkiem, pomarańczowym aioli, kruszonką z razowca i kwiatami nasturcji podaję pod artykułem. Nawet, jeśli nie macie ambicji odwzorowywać całe danie, to polecam sięgnąć po pomarańczowe aioli, które sprawdzi się w wielu kuchennych sytuacjach. Jak to się mówi? Diabeł tkwi w szczegółach.

 

 

Wielką zaletą warsztatów w The Plate jest lekkość, niezobowiązujący ton, w jakim są prowadzone. Mistrzem anegdot okazał się Grzegorz Kwapniewski, który w bardzo sprawny sposób łączy przekazywanie wiedzy o mięsie i absurdów prosto z życia rzeźnika. Dobrym przykładem była historia starszej pani, która zrobiła wielkie zakupy w jego sklepie – skrępowany nie wiedział jak powiedzieć jej, że rachunek wynosi ponad siedemset złotych.  “Chyba była obcokrajowcem, bo szybko wyciągnęła pieniądze z torebki z napisane Praga, czy jakoś tak…” – piękna pointa. Sławomir Wojtysiak chętnie odpowiadał na pytania i udzielał wielu przydatnych rad (od dziś, do dań z woka dodaję mąki ziemniaczanej!).

 

 

Jeśli Was zainteresowałem, to polecam sprawdzić najbliższe warsztaty w The Plate:

WRZ6
Warszawa, Masovian Voivodeship
WRZ16
sob. 18:30Organizator: Browar Bazyliszek
Warszawa, Masovian Voivodeship
WRZ29

Chciałem też podziękować firmie Beskidzki Wypas, która dostarczyła mięsiwa, a także współuczestnikom warsztatów: Kulinarne przygody Gatity, Kuchnia Bazylii, Kuchnia Breni, Ale Meksyk – Blog kulinarny, Wiśnione, Sezonowy Garnek, Karmelowy.pl oraz Łowcy wrażeń.

Bez przedłużania, przepis!

 

Tataki z polędwicy wołowej z piklowanym ogórkiem, pomarańczowym aioli, kruszonką z razowca i kwiatami nasturcji

Ilość porcji: 4

Składniki:

Polędwica wołowa: 0.4 kg Pieprz czerwony: 1 łyżka Pieprz czarny: 1 łyżka Pieprz zielony: 1 łyżka Sake: 60 ml

Sos sojowy jasny: 60 ml

Pikle:

Ogórek: 1 sztuka
Szalotka: 3 sztuki
Ocet ryżowy: 1⁄2 szklanki Woda: 1 szklanka
Ziarna kolendry: 1 łyżeczka Liść laurowy: 3 sztuki Ziele angielskie: 5 ziarenek Anyż: 2 gwiazdki
Czosnek: 3 ząbki
Sól: 2 łyżki
Cukier brązowy: 6 łyżek

Aioli pomarańczowe:

Pomarańcza: 1 sztuka Ocet ryżowy: 3 łyżki Czosnek: 1 ząbek Jajko: 1 sztuka

Olej z ryżu i zielonej herbaty: 200 ml Sól i pieprz do smaku

Kruszonka z razowca:

Chleb razowy: 6 kromek Oliwa z oliwek: 2 łyżki Czosnek: 2 ząbki
Rozmaryn świeży: 1 gałązka

Sposób przygotowania:

Polędwicę oczyszczamy, pieprz ubijamy w moździerzu. Do miski wlewamy sake, sos sojowy, dodajemy pieprz, wszystko dokładnie mieszamy. Wrzucamy polędwicę i dokładnie wcieramy marynatę. Pozostawiamy w lodówce na około 30 minut. Patelnię o grubym dnie bardzo mocno rozgrzewamy i bez użycia tłuszczu obsmażamy polędwicę z każdej strony, przez około 1 minutę. Mięso chowamy do lodówki.

Ogórka myjemy, przecinamy wzdłuż na pół, usuwamy pustki i kroimy w plastry o grubości 0,5 cm. Szalotkę obieramy i kroimy w cienkie plasterki. Całość przekładamy do miski. W rondelku zagotowujemy wszystkie składniki marynaty piklowej i gotujemy około 10-15 minut na małym ogniu. Następnie zdejmujemy z ognia, pozostawiamy do ostygnięcia. Ostudzoną marynatą zalewamy nasze warzywa. Odstawiamy do lodówki na minimum 2 godziny.

Sok z połówki pomarańczy, jajko, ocet ryżowy, czosnek i otwartą skórkę z pomarańczy, blendujemy w wąskim i wysokim naczyniu. Następnie cały czas blendując, powoli wlewamy olej do uzyskania dość gęstej konsystencji. Doprawiamy do smaku.

W miseczki wlewamy oliwę z oliwek, dodajemy bardzo drobno posiekany rozmaryn i czosnek, doprawiamy solą i pieprzem. Kromki chleba wykładamy na blaszkę, smarujemy przygotowaną oliwą i wkładamy do piekarnika, nagrzanego do 160 oC, pieczemy przez około 20-25 minut, w połowie pieczenia, przekręcamy grzanki na drugą stronę.

Wyjmujemy, czekamy aż grzanki ostygną i blendujemy na dość drobną kruszonkę.

Skomentuj jako pierwszy!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tu byłem!

Instagram  @goodplacewarsaw