Zaznacz stronę

Świat kulinariów potrafi być gęstszy, niż nać kopru ogrodowego, dlatego postanowiłem nie ograniczać się do recenzji i sporadycznych (momentami nieegzystujących) artykułów, zaczynając nowy cykl, w którym przybliżę warte poznania postaci światowej i rodzimej gastronomii. Skupię się na sylwetkach nie będących na topie, raczej na szarych eminencjach, tytanach, na plecach których stoją całe pokolenia następnych adeptów sztuki kulinarnej. Jeśli o wielkości, rozumianej nie tylko w znaczeniu przenośnym, ale i dosłownym mowa, warto zacząć od wysokiej na metr dziewięćdziesiąt Julii Child, amerykańskiej kucharce i prezenterce telewizyjnej, która spopularyzowała za oceanem kuchnię francuską.

„Miałam 32 lata, gdy zaczęłam gotować; wcześniej jedynie jadłam.”

Urodzona w 1912 roku w Pasadenie, Julia skończyła Smith College otrzymując tytuł licencjata języka angielskiego, pracowała przed wojną w firmie meblarskiej, podczas trwania II Wojny Światowej pracowała w Office of Strategic Services (obecnie CIA), gdzie poznała swojego męża, artystę i dyplomatę Paula Child – wspólnie wyprowadzili się do Francji, gdzie Julia, jako pierwsza kobieta ukończyła prestiżową szkołę kucharską Le Cordon Bleu. Dyplom otrzymała w 1951 (dobra nauka dla wszystkich, który twierdzą, że kucharzem trzeba się urodzić), a w 1963 roku zaczęła prowadzić swój najsłynniejszy program kulinarny „The French Chef”. Pomimo przeszkód, jakie spotykała na swojej drodze: ludzie mówili jej, że jest do telewizji zbyt wysoka, ma zły głos i słabą prezencję, została przez publiczność pokochana i w latach 1970-2000 aktywnie występowała i udzielała się jako autorka książek kulinarnych. O jednej z nich „Francuski Szef” miałem już przyjemność pisać na blogu. Zmarła 2004 roku w Montecito, w 2009 została bohaterką filmu „Julie and Julia”.

„Uważam, że każda kobieta powinna mieć palnik.”

Dlaczego warto pamiętać Julię? Była mocną osobistością, wojowniczką o miejsce w świecie zdominowanym przez agresywnych – kto był w szkole kucharskiej, ten wie – mężczyzn. Jej historia jest przykładem w jaki sposób ciężka praca może pomóc przezwyciężyć złe warunki, jak bardzo ważny jest jasny cel i wytrwałe do niego zmierzanie. Jako pierwsze, jej programy kulinarne otrzymały nagrodę Emmy. Nie bała się wygłaszać ostrych sądów, jej słowa do dziś inspirują nowe pokolenia kucharzy: „…nic nie jest zbyt kłopotliwe, jeśli wychodzi dokładnie tak, jak powinno.”. Jej entuzjastyczne podejście i nieustanne poszukiwanie nowych rozwiązań zmieniło obliczę nie tylko kuchni amerykańskiej, ale i telewizji, zmieniając proste programy kulinarne w dzieło sztuki.

Wielcy niezapomniani: Julia Child

Share This

Share This

Share this post with your friends!