…lepsze jest wrogiem dobrego (Ruza Roza)


Pisanie w ramach Good Place Warsaw niejednokrotnie sprowadza mnie na sentymentalne tory, czy to za sprawą smaków z dzieciństwa, dań próbowanych podczas ważnych dla mnie podróży, czy innych okoliczności, jak to się ma w przypadku Ruza Rosa. Tym razem jest to refleksja na temat przemijania i zmienności, bo na otwarciu The One byłem we… wrześniu? No dobrze, może to nie było otwarcie, a akcja promocyjna z wielką pompą, podczas której promowano ten lokal – nieskutecznie najwyraźniej, skoro parę miesięcy później, jego miejsce zajęła Ruza Roza.



Wnętrze nadal nosi ślady The One, a przynajmniej jest tak na piętrze, gdzie miałem przyjemność jeść w niedzielę obiad. Dół został zreformowany (głównie kolorystycznie), jak dowiedziałem się później – przez tego samego właściciela. W karcie pozycje sztampowe, jak Plaskawica czy Musaka, są trochę ryzykowniejsze Kalmary Pane, czy ciekawa zupa z jagnięciną Agneszka Supa. W różne dni tygodnia są oferty specjalne, w dzień mojej wizyty jest to niewielki deser w cenie jednego złotego, przywodzi to na myśl Aioli.

Jak zwykle rzuciłem się na tatara, tu z dodatkiem bałkańskich kiszonek. Podany poprawnie, zaciekawił mnie ostrymi papryczkami, jednak to nie ich smak – czy zapowiedzianej w karcie pikantnej oliwy – był dominujący, tatar był… za słony.



Coban (36PLN) to pieróg zrobiony z siekanej baraniny! Przypomina trochę nadzianą serem Kackvajle roladę, o bardzo wyraźnym i mocnym aromacie, tu jest smak! Na boku ziemniak, czerwona cebula, jest nawet ljutenica, czyli pasta z papryki, odrobinę ostrzejsza od ajvar.





Spróbowałem też Cici Lepinnia (28PLN), czyli kanapki z paluszkami mięsnymi, zalanymi sosem lutenica, dość trudne w konsumpcji, jednak jest to kolejny dowód na świetny smak szefa kuchni. Dodatki podobne jak w przypadku Coban, jednak tu znajdujemy czipsy z ziemniaków, miłą odmianę w stosunku do wszechobecnych frytek.



Pomimo, że za The One przepadałem i dobrze mi się kojarzyło, to lepsze jest wrogiem dobrego i myślę, że zmiana jest pozytywna. Trochę mniej soli, wszystkie dania motywowały mnie do sięgnięcia po wodę (zwykle pijamy dopiero po skończonym posiłku). Ruza Roza to przyjemny i oryginalny przystanek pośrodku skomercjalizowanej Francuskiej – gościnność kelnera warta wspomnienia, choć przerwę na papierosa wyczułem wyraźnie.

Ruza Roza
Strona: FB
Adres: ul. Francuska 3, Warszawa
Godziny otwarcia:
pon. – czw. 12:00 – 22:00,
pt. – sob. 12:00 – 23:00
niedz. 12:00 – 22:00
Numer telefonu: 22 616 35 97

Ruža Roza Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato


O Damian Dawid Nowak

Damian Dawid Nowak – kiedy nie jem, piszę. Urodziłem się w Tarnowskich Górach, jednak dorosłe życie spędziłem w Warszawie. Jedzenie jest dla mnie nie tylko źródłem przyjemności, ale wielką pasją, czego owocem jest Good Place Warsaw – przewodnik po restauracjach, przekornie nie tylko tych, które znajdują się w Warszawie. Poprzez agencję eventową +Social promuję kulturę azjatycką: organizuję koncerty, imprezy, bankiety i wystawy w całej Polsce. Jestem autorem trzech książek poetyckich: „Nieistotne” (wyd. Miniatura, 2014), „Pożegnania” (wyd. WFW, 2015) oraz Wczesne Dojrzewanie (wyd. Mamiko, 2016)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *