…ambitny projekt (Pracownia Sushi Wola)


Dawno, dawno temu, za górami, za lasami, na odległej Woli, znajdowała się jedna z najlepszy „polsko-amerykańskich” sushi barów w kraju. Na szczęście, nie było się trzeba fatygować, wspinać po złotych lokach czy budzić księżniczki pocałunkiem – swoją drogą, skoro po jednej nocy poranny oddech jest okropny, to jaki byłby po miesiącach czy latach? – ponieważ Sushi Wola dojeżdżało na Saską (czytaj „pod sam dom”). Na tym można by skończyć happy endem, jednak życie od bajki różni się tym, że po napisach końcowych leci dalej. Czy ambitny projekt, jakim jest Pracownia przy ulicy Żelaznej, jest wart legend?

Miejsca sporo, co jest znaczną poprawą po nastawionym na dowóz, trzystolikowym poprzednim lokalu. Wystrój stonowany, miłym akcentem jest porośnięta zielonością ściana. Przyjazny klimat dopełnia starannie wyselekcjonowana, chillowa playlista oraz uśmiechnięta i pomocna obsługa. Na początku wyjaśnię, czym jest wspomniane wcześniej „polsko-amerykańskie” sushi, otóż wersja grubych rolek, maki pełnych ryb i dodatków przywędrowała do Polski ze Stanów (podobnie jak twarda wymowa su-SZI, zamiast su-SI). Japońska ryba jest oszczędna w dodatki, podana na samym ryżu w formie nigiri, bądź samodzielnie jako sashimi. Co nie zmienia tego, że za wersją spolszczoną przepadam, jednak trzeba na wstępie zaznaczyć jej charakter. Zdanie Japończyków co do American Style Rolls jest niejednoznaczne, spotkałem się z tymi, którzy uważali je za „jedzenie z hipermarketu” i za zepsucie tradycji kulinarnej, poznałem też takich, którzy wychwalali polskie rolki jako lepsze, niż rodzime specjały.

Zupa rybna (18PLN) to klarowny napar, bliski kuzyn rosołu. Uważam, że poza obecnym w niej łososiem, zupie dobrze zrobiłaby większa wkładka, pojedyncze enoki, tofu czy plasterek chilli były dość samotne.

Aromatyczne krewetki to pewny hit, kolejny raz oddalamy się od kuchni japońskiej, jednak w bardzo smakowitym kierunku. Pewny jestem, że musiały posiedzieć w maślanej marynacie dłuższy czas, ponieważ są intensywnie czosnkowe, a przy tym soczyste. Podane w kociołku, oferują charakter i odpowiedni balans ostrości.

Czas przejść do tego, co jest esencją Pracowni – sushi! Wybrałem zestaw o ciekawym przekroju składników, nowość w rozbudowanej ofercie o wdzięcznej nazwie Warszawski Sen (64szt/128PLN). W skład zestawu wchodziło po osiem kawałków Californii w trzech wariantach: Ebi Ten (z krewetką), Tobiko (ikrą ryby latającej) oraz pikantne Gold z dressingiem jalapeno. Po sześć kawałków futomaki z serkiem Philadelphia, oraz Special na ostro – z papryką wewnątrz i na zewnątrz, takiego sushi jeszcze nie jadłem! Hosomaki Kappa (z ogórkiem) i Kanpyo (z tykwą) są standardem, za to miłym zaskoczeniem były Sake w tempurze (łosoś). Do tego jedna gratisowa rolka, w moim przypadku były to hosomaki w tempurze – czasem zdaje mi się, że nigdy nie mam dość tej chrupiącej panierki. Kierunek, jaki obrała Pracownia tworząc nowe zestawy jest bardzo ciekawy, pomimo utorowanych szlaków, szukają nowych sposobów na interpretacje pozornie wyczerpanego tematu.

Na deser Śliwka po japońsku (15PLN) – liczyłem na cierpkie umeboshi, dostałem słodką śliwkę polską, za to bardzo dobrą, podaną pod kruszonką.

Lody z czarnego sezamu (15PLN) to smakowity ukłon w kierunku trendów kulinarnych prosto z Dalekiego Wschodu, podczas mojej ostatniej wizyty w Japonii, smak ten królował w lodziarniach i cukierniach.

Tak, odpowiadając na pytanie zadane na początku wpisu – projekt się udał, Pracownia zagościła w mojej bajce na stałe. W karcie jest wiele pozycji, których jeszcze nie spróbowałem, acz zamierzam w przyszłości, między innymi stek z tuńczyka lub miecznika na maśle czosnkowym.

 

Pracownia Sushi Wola

Adres: Kolejowa 45, Wola

Strona: www.facebook.com/SushiWola/

Godziny otwarcia:

Pon 12:00 do 22:00
Wt 12:00 do 22:00
Śr 12:00 do 22:00
Czw 12:00 do 22:00
Pt 12:00 do 23:00
Sb 13:00 do 23:00
Nd 13:00 do 22:00

Numer telefonu: 22 220 99 15
+48 885 103 002

Sushi Wola Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

SAMSUNG CSC


O Damian Dawid Nowak

Damian Dawid Nowak – kiedy nie jem, piszę. Urodziłem się w Tarnowskich Górach, jednak dorosłe życie spędziłem w Warszawie. Jedzenie jest dla mnie nie tylko źródłem przyjemności, ale wielką pasją, czego owocem jest Good Place Warsaw – przewodnik po restauracjach, przekornie nie tylko tych, które znajdują się w Warszawie. Poprzez agencję eventową +Social promuję kulturę azjatycką: organizuję koncerty, imprezy, bankiety i wystawy w całej Polsce. Jestem autorem trzech książek poetyckich: „Nieistotne” (wyd. Miniatura, 2014), „Pożegnania” (wyd. WFW, 2015) oraz Wczesne Dojrzewanie (wyd. Mamiko, 2016)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *