Siła nowości płynie z doświadczenia (Why Thai)


Why Thai znajduje się pomiędzy młotem Placu Trzech Krzyży, a kowadłem najpopularniejszej ulicy w Polsce – Wiejskiej. To narzuca pewien styl i poziom, jest wyzwaniem samym w sobie, przy czym zaznaczyć muszę, że Why Thai przechodzi próbę z lekkością, lekki jest wystrój i podobnie swobodny panuje tu klimat. Wszystko pozostaje w ramach lokalu eleganckiego, biznesowego, białe koszule i garsonki stanowią tu przeważającą większość – tym bardziej należy się pochwała za uratowanie „powietrza”.

Zaproszony zostałem po to, żeby sprawdzić i zaopiniować nowe menu, gdy czytacie te słowa jest już ono w restauracji dostępne. Siła nowości w tym przypadku płynie z doświadczenia – w nowej karcie pojawiły się nie tylko niespodzianki, ale i pozycje obecne wcześniej, w odpowiedni sposób podkręcone. Ciężko jest opiniować pomysł tak spójny i przemyślany, jak propozycja Why Thai, to że do czynienia miałem z kuchnią na bardzo wysokim poziomie oczywiste było już po pierwszym daniu. Krem z batatów z przegrzebkami jest wspaniałym miksem krainy łagodności – zupa z oliwą miętową i mlekiem kokosowym, oraz po tajsku ostrego przegrzebka. Spożywać łącznie!



Łosoś w zielonym sosie, z kawiorem i lychee jest odświeżający, palenie nie jest już tak mocne, przyczyną może być wcześniejszy przegrzebek. Cieniutka warstwa łososia, przykryta kawiorem eksploduje ożywczym smakiem, intensywną kolendrą i sokiem z cytryny. Przystawka idealna, świetne wprowadzenie do dalszej części posiłku.



Za zabawne uważam, że ja, niepoprawny mięsożerca, jedyne uwagi miałem do tatara. Tatar wołowy z piklowanym korzeniem lotosu i kremem z kolendry podany jest z bułką – niepotrzebnie, rozumiem, że takie są polskie oczekiwania, ale tu jest zbędna. Korzeń lotosu zabiera mnie w kompletnie inne miejsce, jednak po wymieszaniu składników jest trochę obojętnie, krem z kolendry mógłby być wyraźniejszy. Zwłaszcza po dwóch poprzednich daniach, które wprost oślepiają wyrazistością.



Na oczyszczenie kubków smakowych została podana taca tajskich przekąsek – gorąco namawiam szefa kuchni Macieja Bartkowiaka do wprowadzenia jej do karty! Świetnie sprawdzałaby się zarówno jako side dish, jak i przystawka. Co tu się znalazło? Imbir w dwóch odsłonach, dużo zielonego, sos rybny (moja słabość, w domu nadużywany), orzeszki i suszone krewetki.



Jagnięcina to danie, które trafiło prosto do mojego serca! Polskim akcentem jest topinambur i serek na bazie maślanki, znowu massaman curry wysyła język w podróż do Indii. Danie łączące w tajskim stylu tyle regionów! Przy tym porcja spora, satysfakcjonująca nawet dla mnie, co w miejscu o takiej kuchni nie jest często widziane. Nie jest to danie lekkie, ale też nikt tego od niego lekkości nie oczekuje.



Dawniej najlepsze wina podawano na początku imprezy, aby goście w późniejszym momencie (i w stanie upojenia) jedynie je zapamiętali. Why Thai zaskakuje perełką na sam koniec obiadu, a jest to kulbin ze skorzonerą i trawą cytrynową, pieczony i podawany w liściu bananowca. Precz łososie, tuńczyki, sole i inne rybne nudy! Skorzonera w przepysznym natarciu, ryba lekka i pyszna, połączenie sosu rybnego i chilli pozostaje na języku znacznie dłużej, niż mogłoby się wydawać.



Po raz kolejny podkreślę, że nowa karta jest gotowym produktem, przemyślanym planem, który komentować jest o tyle trudno, o ile wynika on z wieloletniego doświadczenia. To, co pojawiło się na moim talerzu było prawdziwym kulinarnym popisem i wierzę, że w takiej samej, dopieszczonej wersji trafi do Was. Za zaproszenie i zaufanie chciałem podziękować Why Thai i Zomato, spotkania przy takim jedzeniu zawsze są wielką przyjemnością.

Zdjęcia autorstwa Agnieszki Hexel z Zomato.

Why Thai
Strona:
Adres: Wiejska 13, Śródmieście
Godziny otwarcia:
Ndz-Pon 12:00 do 22:00
Wt-Sob 12:00 do 23:00
Numer telefonu: 22 625 76 98

Why Thai Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato


O Damian Dawid Nowak

Damian Dawid Nowak – kiedy nie jem, piszę. Urodziłem się w Tarnowskich Górach, jednak dorosłe życie spędziłem w Warszawie. Jedzenie jest dla mnie nie tylko źródłem przyjemności, ale wielką pasją, czego owocem jest Good Place Warsaw – przewodnik po restauracjach, przekornie nie tylko tych, które znajdują się w Warszawie. Poprzez agencję eventową +Social promuję kulturę azjatycką: organizuję koncerty, imprezy, bankiety i wystawy w całej Polsce. Jestem autorem trzech książek poetyckich: „Nieistotne” (wyd. Miniatura, 2014), „Pożegnania” (wyd. WFW, 2015) oraz Wczesne Dojrzewanie (wyd. Mamiko, 2016)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *