Warning: Declaration of Mesmerize_Logo_Nav_Menu::walk($elements, $max_depth) should be compatible with Walker::walk($elements, $max_depth, ...$args) in /home/ddn/domains/goodplacewarsaw.pl/public_html/wp-content/themes/mesmerize-pro/inc/Mesmerize_Logo_Nav_Menu.php on line 0

Warning: Declaration of Mesmerize_Logo_Page_Menu::walk($elements, $max_depth) should be compatible with Walker::walk($elements, $max_depth, ...$args) in /home/ddn/domains/goodplacewarsaw.pl/public_html/wp-content/themes/mesmerize-pro/inc/Mesmerize_Logo_Page_Menu.php on line 0
burger – Good Place Warsaw

Tag: burger

Jem, bywam, opisuję. Food porn.

Mangalica, choć nie tylko (The Farm)

Robert (Where’s The Food) zaprosił mnie do The Farm, restauracji o której nic nie wiedziałem, nie zrobiłem też zwyczajowego researchu. Ponieważ nasz wypad miejsce miał w najgorętszy dzień zaskakująco upalnego sierpnia, ubrałem się w bezrękawnik i haftowane krótkie spodenki (Sziken, polecam). Jak bardzo byłem zdziwiony, gdy okazało się, że The Farm nie jest – jak…
Read more

Burgera drewnianym widelcem (VegeMałpa)

Zdarza Wam się napalić na wizytę w jakimś miejscu? W moim przypadku zdecydowanie zbyt często – wystarczy ładne, „instagramowe” zdjęcie, żebym poczuł ekscytację na myśl o nowej restauracji. Tak też było z VegeMałpą, miłość od pierwszego posta z niebieskim burgerem. Świetna komunikacja marki, dobre lokalizacje, do tego wszystko wegetariańskie! Sukces gwarantowany? Wesoły, kolorowy wizerunek lokalu…
Read more

Buła jak ze snu (Sen Proroka)

Saska Kępa potrafi zaskoczyć. A to trafię na wspaniałego langosza (Bistro Budapeszt), przyjemne śniadanka (Biała, choć wolałem poprzednią kartę), najwyższej klasy desery (Deseo)… Można wymieniać! Na Niekłańskiej znajduje się ciąg pawilonów, gdzie oprócz sklepu z prasą, skąd nieraz odbierałem zaawizowane przesyłki, wartego wycieczki sklepu mięsnego i ToTu, pierwszej chińskiej pierogarni w mieście (pisałem o niej…
Read more

Niemal dwa lata po otwarciu… (Pogromcy Meatów)

Kiedy byłem znacznie młodszy, jedzenie w restauracjach miało dla mnie coś z magii – wybierałem się z rodziną do miejsca, którego jedynym celem istnienia było napełnienie naszych żołądków. Nie chodziło o to, że w domu nie było dobrego jedzenia, wprost przeciwnie, dzięki zaangażowanej kulinarnie Babci szybko zacząłem poznawać tajniki kuchni polskiej, tym bardziej zawyżając moje…
Read more

…czekając na czarną godzinę (Czarna Woda)

Jako zagorzały fan „Wielkiej fali w Kanagawie” autorstwa japońskiego artysty Hokusai Katsushika (przez pewien czas jedna z wersji dostępna była w Muzeum Narodowym) na logo Czarnej Wody spojrzałem z zachwytem. Monochromatyczna fala, rogalik księżyca zamknięte w kole, pomysł świetny i piękne zaaranżowany. Wnętrze pasuje do logo: drewno i świece, lustra optycznie powiększające powierzchnię niewielkiego pomieszczenia,…
Read more

Dwa piętra przyjemności (Między Bułkami)

Czym jest słynna złośliwość rzeczy martwych? Otóż w Między Bułkami byłem niemal miesiąc temu, próbując przygotować wpis urodzinowy – niestety mój aparat dokonał żywota, uszkadzając przy tym kartę pamięci. Dlatego odzyskałem tylko część zrobionych tamtego wieczora zdjęć, za to obiecuję nadrobić niedobór #foodporn równie smakowitymi opisami. Między Bułkami to lokal znajdujący się w samym sercu…
Read more

…powrót do dobrego, wypasionego burgera. (Bistro Małpa)

Pamiętacie czasy, gdy co druga restauracja otwierana w Warszawie była burgerownią, a co trzeci mój post dotyczył właśnie tych napakowanych wołowiną kanapek? Belle époque! Która zakończyła się lekką niestrawnością i wywindowaniem cen tego streetfoodu do nierozsądnych proporcji, przez to wprowadzenie na rynek nawet najlepszej jakości burgerów nie byłoby teraz łatwe. Kiedy wysiadłem z pociągu w…
Read more