Tag: kuchnia polska

Jem, bywam, opisuję. Food porn.

…pierogi i rodzinna atmosfera (Ratuszowa, Nowy Sącz)

-Wie pan, gdzie dobrze zjem? – zapytałem uprzejmie. -Tam – elegancko ubrany starszy pan nie wahał się ani chwili. – W Ratuszowej. I to nazywa się rekomendacja, a nie pitu-pitu o tym, kto na jaką kuchnie ma ochotę. Ostatnio słyszałem nawet, że związek, to „dwoje ludzi, którzy pytają się na wzajem co na obiad i…
Read more

W Kieliszkach Na Hożej czuję się dobrze… (Kieliszki na Hożej)

O Kieliszkach Na Próżnej pisałem jakiś czas temu, dziś do tematu wracam i to dwakroć inaczej: nie dość, że z Próżnej przenoszę się na Hożą, to jeszcze Kieliszki zmieniam na… Talerzyki. Ale po kolei. Przyczyną mojej wizyty na ulicy, gdzie niegdyś uczęszczałem na zajęcia na Wydziale Fizyki (obecnie przeniesionym na Ochotę) była nowa oferta, dostępna…
Read more

…warianka z pierohami (Karczma Łemkowska Kłynec)

Kolejny raz w podróży, tym razem zdecydowanie bardziej turystycznie i mniej miejsko, niż zwykle. Krynica Zdrój! A skoro Beskid Sądecki, to i kuchnia łemkowska, oryginalne dania jednej z czterech uznanych prawnie mniejszości etnicznych. Do karczmy Kłyniec zdecydowałem się wybrać, ponieważ została zbudowana ze stu pięćdziesięcioletnich bali, pochodzących z rozbiórki łemkowskich domków – jeśli dania by…
Read more

…wprost zaraża dobrym humorem (Pyzy Flaki Gorące)

Minimalna stawka za godzinę pracy to dwanaście złotych, i za taką ilość gotówki kupić możemy na owianej złą sławą ulicy Brzeskiej słoik pełen dobroci. A w nim: pyzy, pyzy z mięsem, kopytka, przecieraki, śląskie, francuskie oraz leniwe. A do powyższych dobrać można dodatek, tu też szeroki wybór: omasta ze skwarką, indyk z kurką, wątróbka, wołowina…
Read more

Pogórnicza maszynownia (moodro Restaurant)

Po dłuższej przerwie w blogowaniu, czas przyszedł na wyjątkową recenzję, kolejną pochodzącą z podróży. To śmieszne, że im dalej jedziemy, tym częściej pragniemy wrócić do znajomych smaków – mieliście tak kiedyś, że pośrodku obcego miasta szukaliście znajomej kuchni? Poniższy tekst nijak się do tego ma, ponieważ w Katowicach , leżących nieopodal moich rodzinny Tarnowskich Gór,…
Read more

Flaki, szpik, cielęcina, ser długo dojrzewający (Varso Vie)

O ile Azję odwiedzam z pasją (nie tylko) podróżnika, tak kierunek na kuchnię polską obieram sentymentalnie, w momentach tęsknoty za domem, babcinymi obiadkami i familijnymi spotkaniami, lekko przy tym wystraszony. Trend nowoczesnej kuchni polskiej, który omawiałem już przy okazji odwiedzin w przeciekawej Małej Polanie Smaków ma się dobrze, dzięki czemu coraz częściej i chętniej stołuję…
Read more

…zależnie od „portu” w jakim jesteśmy (Porto.wa)

Yacht Club Polska działa nieprzerwanie od 1924 roku i swoje siedziby ma w dwudziestu polskich miastach, jednak Zarząd Główny znajduje się pod adresem Wał Miedzeszyński 377, w tym samym budynku co restauracja porto.wa. Z przyjemnością stwierdzam, że udało się uniknąć banału – marynistyczny wystrój jest zaaplikowany ze smakiem, traktowany jako dodatek, a nie nachalny temat…
Read more

Elegancja rządzi nie tylko przy stoliku, ale i w kuchni („Ćma”)

A ja lubię, jak właściciel podchodzi i pyta, czy mi smakuje. Dlaczego? Bo wysyłanie biednych kelnerów, którzy na to, że coś jest nie teges, mogą co najwyżej poprosić kierownika/kucharza, jest trochę bezduszne. Z resztą, czy trzeba wam o tym mówić? Spora część z was ma za sobą doświadczenia w gastro, więc wiecie, że to droga…
Read more

Z przyjemnością witam dziczyznę… (Artyści Od Kuchni)

Artyści Od Kuchni znajdują się w tej części Żoliborza, w której dotychczas moją wyobraźnią kulinarną niepodzielnie rządziło Mizu. Na szczęście jest to restauracja o kompletnie innym profilu, dzięki czemu unikam porównania i do wnętrza wchodzę należycie: z czystą kartą, bez skonkretyzowanych oczekiwań. Artyści Od Kuchni zabili mi ćwieka nazwą, historie jej rozszyfrowania zostawię na koniec,…
Read more

Babcia nie powie złego słowa o tutejszych specjałach (Halka)

Kiedy lat miałem bardzo niewiele -naście, wybrałem się (czy z klasą, czy z rodziną – nie pomnę) do Opery Śląskiej na „Halkę”. Wspominając wcześniejsze wizyty w operze, które zapamiętałem dość pozytywnie, do dzieła sztuki ludowej podszedłem z niespotykanym wśród rówieśników entuzjazmem – skończył się on przed połową pierwszego aktu, a ponad dwie godziny całego przedstawienia…
Read more

Klasyka – tak jednym słowem opisałbym Dawne Smaki.

Nie pamiętam, kiedy ostatnio pisałem o restauracji znajdującej się bezpośrednio na ulicy Nowy Świat. Cały czas krąże w okolicach, zahaczam o Powiśle, przemierzam Chmielną, zatrzymuje się na Świętokrzyskiej… A Nowy Świat pozostaje w centrum, jednak niedotknięty moim piórem. Czy to dlatego, że ciężko tu o naprawdę dobrą kuchnię, że zaroiło się od sieciówek i restauracji…
Read more

…czas na kuchnie polską nowoczesną (Mała Polana Smaków)

Przez bardzo długi czas restauracje z kuchnią polską dzieliły się z grubsza na trzy kategorie: białoobrusowych i sztywnych jak odmrażane tam mięso, barów i sieciówek, dla których miarą jakości była gramatura, oraz restuaracji autorskich, oryginalnych i przy tym okropnie nieprzewidywalnych (w złym tego słowa znaczeniu). W kategorii numer jeden człowiek nigdy nie czuł się wystarczająco…
Read more