Tag: kuchnia wietnamska

Jem, bywam, opisuję. Food porn.

Crispy duck pancacke (Viet Station)

Powinienem napisać, że późnozimowa, lecz biorąc pod uwagę zjawiska klimatyczne, znacznie bardziej pasuje wczesnowiosenna, tak czy inaczej, przechadzka Chmielną zaprowadziła nas do Viet Station. Byliśmy w troje, poprawka, we czworo – ja, Ola, Doris i Dramacik, pierwsza psia wicemistrz Warszawy. Czyli ważna sprawa, wysokie oczekiwania, fą fą fą. Czy zostały one spełnione? Miejsce jest mi…
Read more

Kawiarnia na wietnamską nutę (Doza)

Pierwsze wrażenia bywają błędne, i tak przyjaciółka powiedziała mi, że sporo damskich przyjaźni zaczyna się od myśli „nigdy jej nie polubię!”. W przypadku Dozy myślałem, że do czynienia mam z estetyczną kawiarenką, która przyjemnie flirtując z estetyką PRLu, serwując bardzo dobrą kawę, nie będzie miała dużo więcej do zaoferowania. Nie zrozumcie mnie źle, uwielbiam dobrą…
Read more

Wietnam na Muranowie (La Vietnamita)

Czy jest zamknięte? To była moja pierwsza myśl, gdy zbliżałem się do La Vietnamity – z zewnątrz emanowało poczucie pustki, może nawet remontu… W środku zaskoczenie, jest to jedna z niewielu nieprzegiętych azjatyckich restauracji, elementy etniczne zagospodarowują tu przestrzeń w bardzo harmonijny sposób, nie jest też tego za dużo, da się oddychać. Po chwili na…
Read more

Smak szpiku kostnego (Vietnamka)

Tak, jak do słuchania muzyki klasycznej, picia whiskey czy robienia przemyślanych zakupów odzieżowych, tak do niektórych dań trzeba dojrzeć – smak potrzebuje czasu, wyrobienia. W moim przypadku chodzi o szpik kostny, który niejako stał się symbolem Vietnamki. Po pierwsze, jest tu podawane tủy bò (18PLN) czyli szpik wołowy w aromatycznym bulionie z wołowiną. Po drugie,…
Read more

…najlepsze bánh mì w Berlinie (Cô Cô – bánh mì deli)

Na hasło „najlepsze bánh mì w Berlinie” zawiązałem buty i opuściłem bezpieczną przystań hotelu, żeby udać się do jednej z najmodniejszych dzielnic Berlina. Dawniej powiedziałbym „hipsterskiej”, jednak obecnie słowo to straciło całe swoje znaczenie, a że w „posthipsterskie” czy inne neologizmy nie zamierzam się bawić, to zostanie „miejsce modne”. Zwłaszcza wśród młodych ludzi i artystów,…
Read more

Phở jest kapitalna (Viet Street Food)

Pamiętacie czasy, gdy Phở kupić było można na Stadionie Narodowym, a większość jedzących je osób mawiała na nie „zupa od chińczyka”? Tak było, tak się działo i jeśli o świadomość kuchni wietnamskiej chodzi, przeszliśmy całe kilometry naprzód. Poza kawą wietnamką – ach ta słodycz, ta pobudzająca do życia moc! – coraz bardziej znane są kanapki…
Read more