Tag: Saska Kępa

Jem, bywam, opisuję. Food porn.

W pamięć zapada (Dobra)

Co tu było wcześniej? Już nie pamiętam, a przecież mówię znajomym, że Saską to ja znam jak własną kuwetę. Obok jest zakład fotograficzny, ostatni tego typu – pani Celina Osiecka robi zdjęcia czarno-białe, ręcznie retuszuje je miękkim ołówkiem. Niezmiennie, od 1962 roku. Lokal przy Zwycięzców 21 też należy do ciekawych, jest tu śliczny ogródek, który…
Read more

Trzy razy tak (I Love Juice)

Z ostrożnością wielką podchodzę do miejsc, które oferują kuchnię „zdrową”. Nie za sprawą tego, że w moich żyłach płynie smalec, a procent alkoholu w wydychanym powietrzu bywa wysoki… No dobrze, nie tylko z tego powodu! Mój entuzjazm gasi seria paskudnych wybiegów, które na celu miały monetaryzację hasła „zdrowy”, „eko”, a nawet „wegański”. Wysyp restauracji o…
Read more

Buła jak ze snu (Sen Proroka)

Saska Kępa potrafi zaskoczyć. A to trafię na wspaniałego langosza (Bistro Budapeszt), przyjemne śniadanka (Biała, choć wolałem poprzednią kartę), najwyższej klasy desery (Deseo)… Można wymieniać! Na Niekłańskiej znajduje się ciąg pawilonów, gdzie oprócz sklepu z prasą, skąd nieraz odbierałem zaawizowane przesyłki, wartego wycieczki sklepu mięsnego i ToTu, pierwszej chińskiej pierogarni w mieście (pisałem o niej…
Read more

laksa z rokitnikiem

Raj utracony (Eden_bistro)

Uwielbiam Magazyn Usta, jest to publikacja wysokiej klasy: piękne zdjęcia, wartościowe teksty i nieszablonowe przepisy. Gdy usłyszałem, że w Domu Funkcjonalnym na Saskiej Kępie (ul.Jakubowska) otwiera się wegańska restauracja przygotowana przez ekipę stojącą za sterami Ust, byłem zachwycony. Raz, że lokalizacja jest wspaniała, dwa, że coraz chętniej sięgam po menu pozbawione kochanego mięska, trzy –…
Read more

Prawdziwe mięso (Mięsny)

Odkąd zobaczyłem na Fejsie malowidła znajdujące się we wnętrzu, na kafelkach Mięsnego, klamka zapadła. To będzie jedno z moich ulubionych miejsc, zadecydowałem. Oczywiście, nie miałem jeszcze pojęcia o smaku tutejszej kuchni, jednak sylwetka Piotra Szczęsnego (wcześniej Butchery&Wine) była dobrze mi znana. Dlatego krokiem drobnym i powolnym – dotarłem tu znacznie później, niż planowałem – wybrałem…
Read more

Czy można w ramen bez mięsa? (Vegan Ramen Shop)

We wrześniu zeszłego roku otwarto w Tokyo (obok Diver City Tokyo Plaza) nowy model Gundama, wysokiego na niemal dwadzieścia metrów robota z anime, który po raz pierwszy nawiedził Japonię w 2009 roku, jako czasowa ekspozycja. Z powodu dużego zainteresowania, na stałe został częścią krajobrazu, a nawet doczekał się ulepszenia. W Vegan Ramen Shop znajdującym się…
Read more

Akropol zdobyty? (Santorini)

Jestem pewny, że to brak witaminy D zaprowadził mnie pod drzwi Santorini – drzwi niepozorne, ponieważ restauracja znajduje się w wielofunkcyjnym budynku na Saskiej Kępie, swoją siedzibę mają między innymi poczta, uczelnia i dom kultury. Za to wnętrze przywodzi na myśl grecką tawernę na słonecznej wyspie, a dokładnie to jest mi potrzebne podczas zimowych miesięcy.…
Read more

…połączenie węgorza i mango (Silk & Spicy)

Silk & Spicy przy Rondzie Waszyngtona to już drugi w Warszawie lokal pod tą banderą, właścicieli można uznać za kulinarnych weteranów – do nich należy znana z centrów handlowych sieć Thai Wok. Silk & Spicy to odsłona ciekawsza, niż food court (choć nie narzekam, kilka razy restauracje w/obok kaplic konsumpcjonizmu pozytywnie mnie zaskoczyły) do tego…
Read more

#typowyobiad („Ranczo”)

Na Saskiej Kępie pojawiają się czasem niepozorne i niewypromowane miejsca, które wręcz proszą się o sprawdzenie. Próżno szukać Rancza na FB, strony internetowej – poza zamówieniami na Pyszne – też nie znalazłem, a szkoda, bo jest to miejsce z solidną, domową kuchnią i przyjazną obsługą. Wnętrze jasne i proste, z wielką tablicą i długą ladą…
Read more