Zaznacz stronę
Jedyne, czego mi zabrakło… (Nanan)

Jedyne, czego mi zabrakło… (Nanan)

Czy to różowa izolataka? Szczęśliwie jestem fanem różu (kobiety mówią: „paryskiego” i/lub „pastelowego”, ja śmiem twierdzić, że “niezbyt intensywnego”), a w przytulnym wnętrzu Nanan czuję się bardzo dobrze. Przytulnym dosłownie, bo ściany obite są miękkim materiałem,...
…kruche ciasto z amarantusem (Odette Tea Room)

…kruche ciasto z amarantusem (Odette Tea Room)

Do napisania o Odette potrzebowałem dobrej motywacji. Pretekstem stał się Tłusty Czwartek, kiedy o słodkościach nie tylko warto, ale wręcz należy pisać, nawet jeśli wszyscy już o nich słyszeli – cukiernia Odette zrobiła niepowtarzalny szum medialny pojawiając...